W Nigerii uwolniono 344 uczniów. Zostali porwani przez terrorystów z Boko Haram
344 uczniów porwanych przez dżihadystów z Boko Haram ze szkoły w północno-zachodniej Nigerii zostało uwolnionych - poinformowały władze stanu Katsina. Według nich część uczniów jest nadal przetrzymywana przez porywaczy.
Jak powiedział BBC rzecznik gubernatora Katsiny, Aminu Bello Masariego, wszyscy chłopcy są w dobrym stanie i zostali przetransportowani do stolicy stanu, gdzie odbiorą ich rodzice. Władze nie podały, jak doszło do uwolnienia.
Cytowany przez agencję Reutera Masari powiedział, że uratowana została większość, ale nie wszyscy porwani. Agencja AFP podała, że część chłopców jest nadal z porywaczami. Rzecznik gubernatora zaznaczył jednak, że żaden z nich nie został zabity.
Do porwania doszło tydzień temu, w nocy z piątek na sobotę, kiedy ponad setka dżihadystów na motocyklach zaatakowała szkołę w mieście Kankara nieopodal granicy z Czadem.
Do ataku doszło setki kilometrów od terytoriów na północnym wschodzie kraju, gdzie zwykle atakują terroryści. Początkowo atak przypisano miejscowym bandytom, bo porwania dla okupu w regionie nie należą tam do rzadkości. Porwań dopuszczali się też dżihadyści z Boko Haram, którzy w 2014 roku porwali 276 uczennic liceum z Chibok w stanie Borno na północnym wschodzie kraju.
Najnowsze
Sondaż po aferze w Szpitalu Południowym. Większość krytycznie ocenia reakcję rządu
Watykan ostrzegał, nie posłuchali go. Ogłoszono ekskomunikę po konsekracjach biskupich lefebrystów
61 posiedzenie Sejmu RP dzień drugi [TRANSMISJA]
Grodecki o głównym problemie rządu. Chodzi o prokuraturę
Cenckiewicz: powinna powstać komisja śledcza ws. afery szpitalnej. „To sprawa o bardzo dużym ciężarze politycznym”
Rekompensata za przewlekłość postępowania. W tle sprawy prokurator Ela Wrzosek