Pilot nie przyszedł do pracy. Za sterami samolotu zasiadł... jeden z pasażerów!
Bardzo chciałbym pojechać na wakacje, więc jeśli potrzebujecie przysługi, jestem gotów do lotu - powiedział pasażer, który okazał się… pilotem!
Pasażerowie samolotu lecącego z Manchesteru do hiszpańskiego Alicante, zostali postawieni przed trudnym faktem: ich pilot nie stawił się w pracy. Wakacyjny lot stanął więc pod znakiem zapytania. Sytuację uratował jeden z pasażerów, Michael Bradley, który wraz z rodziną był na pokładzie samolotu. Okazało się, że Bradley również jest pilotem pracującym dla easyJet. Postanowił, że uratuje sytuację, więc zadzwonił do przełożonych i powiedział, że jest gotów usiąść za sterami maszyny. Kilkadziesiąt sekund później odebrał telefon ze zgodą na start.
– Zadzwoniłem do easyJet i powiedziałem: mam przy sobie licencję i bardzo chciałbym pojechać na wakacje. Jestem gotowy do drogi - powiedział Bradley w wywiadzie dla Independent.
Pasażerowie samolotu okrzyknęli Bradleya bohaterem!
Najnowsze
„SKANDAL W ZBROJENIÓWCE! Polskie F-16 bez serwisu? Przebiegły plan rządu ujawniony!”
Ludzie Żurka chcą uchylić immunitet Patrykowi Jakiemu. Wniosek jest już w Parlamencie Europejskim
Historyczny moment w Barcelonie. Papież dokończy symboliczną drogę rozpoczętą przez Jana Pawła II