Przejdź do treści
NBP Prezes NBP prof. Adam Glapiński: Rezerwy złota Narodowego Banku Polskiego wzrosły do 648 ton. Jesteśmy w TOP 10 największych posiadaczy złota na świecie. Naszym celem pozostaje 700 ton.
Wydarzenie Codziennie o godz. 17:30 spotkania w miasteczku przed Trybunałem Konstytucyjnym. 06.10 (wtorek) „Co to znaczy demokratyczne państwo prawa?” z sędziami: Michałem Lasotą, Łukaszem Zawadzkim i dr. Adamem Jaworskim
WAŻNE! Stowarzyszenie „Prawnicy dla Polski” i Republika przygotowały „Poradnik dla funkcjonariuszy policji”. Czytamy w nim m.in. że policjant może w określonych okolicznościach odmówić wykonania rozkazu. Więcej na tvrepublika.pl
12:02 Świat: Francis Halzen - laureatem tegorocznej Nagrody Nobla z fizyki
11:08 Szef BBN: prezydent postanowił mianować gen. Kukułę na kolejną kadencję jako Szefa Sztabu Generalnego WP
10:37 Nowy Sącz: Zarzut za śmiertelny wypadek i tymczasowy areszt dla 21-latka
09:58 Bułgaria: Zatonął jeden z dwóch statków trafionych przez drony na Morzu Czarnym
09:28 Bułgaria: Dwa statki trafione przez drony na Morzu Czarnym
08:30 Sport: Nie żyje Jacek Ziober, były piłkarz reprezentacji Polski
07:59 Ukraina: Rosjanie zaatakowali most w Zaporożu
06:25 USA: Zabójca 13 osób w teksańskiej bazie wojskowej przed niemal 16 laty zostanie rozstrzelany
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Los Angeles II zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, Prezesem TV Republika, 6 października, godz. 19:00 (7 PM) 3424 Adams Boulevard (sala parafialna) Los Angeles, CA 90018
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łuków zaprasza na spotkanie po Mszy Św., 7 października, godz. 18 w budynku poklasztornym przy Parafii Podwyższenia Krzyża Św. w Łukowie. Podczas spotkania będą zbierane podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI"
Wydarzenie Kluby "Gazety Polskiej" Filadelfia, Twitter oraz Komitet Smoleńsko-Katyński zaprasza na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem, prezesem TV Republika, 8 października, godz. 8 PM Dom Polski „Cracovia” 196 Main Ave, Wallington, NJ 07057, USA
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Lubinie zaprasza na Różaniec za Ojczyznę i w obronie Krzyża 8 października, godz. 17:00 Lubin, Rynek, Pomnik Solidarności
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Rumia, Dorota Arciszewska-Mielewczyk wraz z Kacprem Płażyńskim zapraszają na spotkanie z Przemysławem Czarnkiem, 9 października, godz. 18:00, Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości, ul. 10 Lutego 33, Gdynia
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Poznań, Strażnica Ruchu Obrony Granic zaprasza na spotkanie z posłem Markiem Jakubiakiem, 12 października, godz. 18:00, Hotel Mercure, ul. Roosevelta 20, Poznań
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kielce-Centrum zaprasza na spotkanie z sędziami P. Schabem, J. Teklińskim, M. Czapskim oraz prokuratorem M. Moszowskim, 16 października, godz. 16:00, Aula przy Kościele p.w. św. Franciszka, ul. Warszawska 33, Kielce
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Głogów i poseł Wojciech Zubowski zapraszają do złożenia podpisu pod projektem ustawy STOP BANDERYZMOWI, w każdy poniedziałek i środę w godz. 9-13, czwartek godz. 11-15 w biurze przy ul. Poczdamskiej 1 w Głogowie
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Gdańsk II zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", w każdy czwartek w godz. 17-18 przy Bramie Wyżynnej w Gdańsku
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Kraków zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI", od poniedziałku do piątku w godz. 12:00-18:00 Księgarnia ZBROJA, plac Wszystkich Świętych 9, Kraków
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Zamość zbiera podpisy pod projektem ustawy "STOP BANDERYZMOWI" od poniedziałku do piątku w godz. 16:00-18:00 ul. Staszica 31 (pierwsze piętro) w Zamościu

Gowin: Zrobimy wszystko, aby rząd Mateusza Morawieckiego przetrwał do końca kadencji

Źródło: fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

– Wierzę, że nie tylko Porozumienie, lecz także wszyscy w naszym obozie zrobimy co w naszej mocy, aby rząd Mateusza Morawieckiego przetrwał do końca kadencji - powiedział w rozmowie z Lidią Lemaniak dla "Gazety Polskiej Codziennie" lider Porozumienia Jarosław Gowin.

Dlaczego Porozumienie od początku nie zgadzało się na wybory 10 maja?

 Byliśmy przekonani, że wybory korespondencyjne są tak skomplikowane, że na 10 maja państwo nie będzie gotowe organizacyjnie. Fakty pokazały, że mieliśmy rację.

Nie żałuje Pan, że zrezygnował z funkcji wicepremiera oraz ministra nauki i szkolnictwa wyższego?

Nie. Moja dymisja służyła zachowaniu jedności Zjednoczonej Prawicy. Daliśmy sobie dzięki niej kilka tygodni na wypracowanie dobrego kompromisu. I taki kompromis wraz z prezesem Jarosławem Kaczyńskim ogłosiliśmy w środę.

Czy jest Pan zadowolony z kompromisu ws. daty i formy wyborów prezydenckich?

Moim zdaniem najprostszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie krótkotrwałego stanu klęski żywiołowej i przełożenie wyborów na połowę sierpnia. Nasi partnerzy z PiS obawiali się jednak, że byłby to niebezpieczny precedens, który w przyszłości mógłby być wykorzystywany do nieuczciwego przesuwania terminu wyborów. Z prezesem Jarosławem Kaczyńskim i licznym gronem ekspertów szukaliśmy zatem innej drogi, która byłaby dobrze ugruntowana w konstytucji. Rozwiązanie, które zaproponowaliśmy, spełnia ten warunek. Jednak oczywiście bierzemy pod uwagę, że mogą się pojawić propozycje alternatywne.
Jak nazwałby Pan to, z czym mieliśmy do czynienia w Zjednoczonej Prawicy na linii Porozumienie–PiS? Czy była to mała różnica zdań, czy otwarty konflikt?

Nazwałbym to poważną różnicą zdań w jednej z kluczowych dzisiaj spraw, jaką jest znalezienie wyjścia z impasu konstytucyjnego co do terminu wyborów. Jednak obie strony przez cały czas miały wolę kontynuowania współpracy. Rządy Zjednoczonej Prawicy dobrze przysłużyły się Polsce. Warto je kontynuować.

Czy w tym momencie jedność Zjednoczonej Prawicy nie jest w żaden sposób zagrożona? I jak widzi Pan jej przyszłość?   Wierzę, że nie tylko Porozumienie, lecz także wszyscy w naszym obozie zrobimy, co w naszej mocy, aby rząd Mateusza Morawieckiego przetrwał do końca kadencji. Oczywiście, epidemia na całym świecie głęboko zmienia politykę. My też powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski. Być może warto przygotować nową umowę koalicyjną, w której zawrzemy program działania na następne trzy lata.

Kilka dni temu na konferencji prasowej w Sejmie Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, wymienił pięć celów opozycji, która prowadziła z Panem rozmowy. Padło tam m.in. stwierdzenie, że „miał być Pan marszałkiem Sejmu, bo przecież obiecał to Pan części opozycji”. Jak to się ma do stanu faktycznego, czy taka obietnica z Pana ust padła?

To stwierdzenie całkowicie wyssane z palca. Przypomnę, że Lewica nie była gotowa do żadnych rozmów. A ja, odchodząc z urzędu wicepremiera oraz ministra nauki, złożyłem obietnicę, że znajdę rozwiązanie impasu wyborczego, ale w taki sposób, by zachować jedność Zjednoczonej Prawicy. Słowa dotrzymałem.

Panie Prezesie, Włodzimierz Czarzasty mówił również, że „miał Pan gwarantować rozwalenie złego rządu PiS”. Czy prowadząc rozmowy z politykami PO, miał Pan wrażenie, że chodzi im nie o przełożenie wyborów, ale o odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy?

(Śmiech) Nigdy w rozmowach z liderami partii opozycyjnych nie pojawiał się temat ani przedterminowych wyborów, ani żadnego nowego układu sił w parlamencie. Wypowiedź Włodzimierza Czarzastego to mało przenikliwa próba wbijania klina w obóz Zjednoczonej Prawicy.

Wszyscy kandydaci opozycji jak jeden mąż chcieli odłożenia w czasie wyborów. Teraz, kiedy to się stało, krytykują ten fakt. O co chodzi opozycji?

Kompletnie nie rozumiem postawy partii opozycyjnych. Ich działania przesiąknięte są hipokryzją. Mam wrażenie, że zaplątały się o własne nogi. W obozie Zjednoczonej Prawicy też przeżyliśmy ostatnio trudne momenty. Mam jednak nadzieję, że wychodzimy na prostą.

Wierzę, że nie tylko Porozumienie, lecz także wszyscy w naszym obozie zrobimy, co w naszej mocy, aby rząd Mateusza Morawieckiego przetrwał do końca kadencji. Oczywiście, epidemia na całym świecie głęboko zmienia politykę. My też powinniśmy wyciągnąć z tego wnioski. Być może warto przygotować nową umowę koalicyjną, w której zawrzemy program działania na następne trzy lata.

Kilka dni temu na konferencji prasowej w Sejmie Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, wymienił pięć celów opozycji, która prowadziła z Panem rozmowy. Padło tam m.in. stwierdzenie, że „miał być Pan marszałkiem Sejmu, bo przecież obiecał to Pan części opozycji”. Jak to się ma do stanu faktycznego, czy taka obietnica z Pana ust padła?

To stwierdzenie całkowicie wyssane z palca. Przypomnę, że Lewica nie była gotowa do żadnych rozmów. A ja, odchodząc z urzędu wicepremiera oraz ministra nauki, złożyłem obietnicę, że znajdę rozwiązanie impasu wyborczego, ale w taki sposób, by zachować jedność Zjednoczonej Prawicy. Słowa dotrzymałem.

Panie Prezesie, Włodzimierz Czarzasty mówił również, że „miał Pan gwarantować rozwalenie złego rządu PiS”. Czy prowadząc rozmowy z politykami PO, miał Pan wrażenie, że chodzi im nie o przełożenie wyborów, ale o odsunięcie Zjednoczonej Prawicy od władzy?

(Śmiech) Nigdy w rozmowach z liderami partii opozycyjnych nie pojawiał się temat ani przedterminowych wyborów, ani żadnego nowego układu sił w parlamencie. Wypowiedź Włodzimierza Czarzastego to mało przenikliwa próba wbijania klina w obóz Zjednoczonej Prawicy.

Wszyscy kandydaci opozycji jak jeden mąż chcieli odłożenia w czasie wyborów. Teraz, kiedy to się stało, krytykują ten fakt. O co chodzi opozycji?

Kompletnie nie rozumiem postawy partii opozycyjnych. Ich działania przesiąknięte są hipokryzją. Mam wrażenie, że zaplątały się o własne nogi. W obozie Zjednoczonej Prawicy też przeżyliśmy ostatnio trudne momenty. Mam jednak nadzieję, że wychodzimy na prostą.

Gazeta Polska Codziennie