Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
13:14 Powołanie Ministerstwa Polonii i Polaków za Granicą znajdzie się w programie PiS - ogłosił w Węgrowie szef rady programowej PiS Piotr Gliński. Zapowiedział, że konferencji programowych będzie jeszcze 15, a po nich partia przedstawi gotowy program
12:23 Obywatelka Kanady pochodzenia chińskiego, odbywająca staż w strukturach NATO, została w czwartek zatrzymana przez belgijską Federalną Policję Sądową pod zarzutem „szpiegostwa na rzecz państwa trzeciego”
11:25 Zachodniopomorskie: kierowcy jadący drogą ekspresową S3 w kierunku Szczecina muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu. Na wysokości Kliniska Wielkie doszło do kolizji trzech samochodów osobowych, w okolicy Radziszewka zderzyły się dwa auta
10:37 W domu w amerykańskim stanie Michigan, w którym doszło do pożaru, znaleziono ciała ośmiu osób, w tym sześciorga dzieci, a niektóre z nich miały rany postrzałowe - poinformowała w sobotę stacja ABC
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej ,,Drzewica" zaprasza na spotkanie z byłym Ministrem Obrony Narodowej Antonim Macierewiczem w dniu 26 lipca (niedziela) o godz. 18.00 w Hotel Restauracja Zamkowa ul. Plac Wolności 32, Drzewica
Wydarzenie Społeczny RPO i Przewodniczący Klubu GP w Warszawie Adam Borowski wzywa do wspólnego okazania wsparcia Fundacji Niezależne Media oraz prezes Joannie Jenerowicz 27 lipca o godz. 14:30 przed Prokuraturą przy Skwerze Tarasa Szewczenki w Warszawie
Wydarzenie Daniel Obajtek ma odpowiadać karnie za wycofanie ze stacji Orlen obrazoburczego wydania tygodnika „NIE”. Przyjdź i wesprzyj europosła i byłego prezesa koncernu. 28 lipca, godz. 10:30, Prokuratura Okręgowa w Warszawie, Chocimska 28
Wydarzenie Kluby „Gazety Polskiej” zapraszają na wyjątkowy koncert fortepianowy wnuków nieżyjącego Klubowicza - braci Kacpra i Dominika Yoder. 30 lipca, godz. 19, Sala Biała Urzędu Miasta przy Placu Kolegiackim. Patronat: Klub „Gazety Polskiej” Poznań
Wydarzenie Zapraszamy na I ŻARSKIE ŚPIEWANKI POWSTAŃCZE plac przy kościele Wniebowzięcia NMP w Żarach 1 sierpnia 2026 godz. 20:00 patronat KANCELARII PREZYDENTA RP
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Piotrków Tryb. zaprasza na porządkowanie mogił uczestników Powstania Warszawskiego. 31 lipca, godz. 18:00 brama przed starym cmentarzem w Piotrkowie Tryb.
Wydarzenie Przewodnicząca Klubu “Gazety Polskiej” Słupsk Marzena Gmińska oraz poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth

Antoni Macierewicz: W ekshumacjach nie chodzi o pokazanie postępowania Rosjan. W trumnach tych są przecież dowody

Źródło: Telewizja Republika

- Tu nie chodzi tylko o to, jak Rosjanie postępowali z ciałami i że zgodę na to wydawały władze i prokuratura - tutaj chodzi o dowody, jakie przecież w tych trumnach są i których zbadanie jest obowiązkiem państwa polskiego. Kampania nienawiści wytłumiała to, co dopiero teraz, dopiero dzięki rządowi pani Szydło, dzięki pracy prokuratury, komisji smoleńskiej wydobywa się na jaw, a media zaczynają to pokazywać - powiedział w specjalnym wydaniu programu "W punkt" szef MON, Antoni Macierewicz.

Dowody w trumnach

- W jakimś wymiarze opinii publicznej informacje o zamianie ciał były przekazywane jeszcze przez zespół parlamentarny począwszy od 2010 r. Rzecz w tym, ze było gigantyczne przeciwdziałanie polityków, olbrzymiej części łże-mediów. Nie chce nikogo obrażać, ale jak można inaczej opisać tych polityków i media, dziennikarzy, urzędników państwowych, którzy systematycznie kłamali w tej sprawie, którzy nie tylko nie dopełnili obowiązków, ale robili wszystko, by Rosjanie mogli tak działać, czego skutkiem są tragiczne obrazy, które dziś docierają. Rację ma jeden z krewnych ofiary katastrofy, że to nie jest koniec. Tutaj trzeba złożyć ogromny hołd rodzinom tych, którzy polegli w Smoleńsku, którzy walczyli o prawdę, by można było po raz pierwszy dokonać badania zwłok. Tu nie chodzi tylko o to, jak Rosjanie postępowali z ciałami i że zgodę na to wydawały władze i prokuratura - tutaj chodzi o dowody, jakie przecież w tych trumnach są i których zbadanie jest obowiązkiem państwa polskiego. Kampania nienawiści wytłumiała to, co dopiero teraz, dopiero dzięki rządowi pani Szydło, dzięki pracy prokuratury, komisji smoleńskiej wydobywa się na jaw, a media zaczynają to pokazywać. Gdyby pokazać cały obraz sytuacji, wstrząs byłby tak duży, że ramię sprawiedliwości zaczęłoby działać - powiedział Antoni Macierewicz.

- Straszliwych działań ówczesnej administracji, Donalda Tuska, Ewy Kopacz, Klicha nigdy za mało przypominać. To twórcy sytuacji, która pozwoliła doprowadzić do takiego przebiegu wydarzeń. Przez to, że Klich natychmiast nie powołał komisji badania wypadków lotniczych, a czekał 5 dni, nie było organu po polskiej stronie w Smoleńsku, który musiałby być przez Rosjan traktowany jako równoprawny. Ze strony prokuratury był pułkownik Parulski, który uzyskał zgodę Rosjan na uczestnictwo we wszystkich czynnościach prawnych. Poza asystowaniem przy sekcji zwłok prezydenta Kaczyńskiego nie uczestniczył jednak w żadnych innych czynnościach. To ci ludzie są bezpośrednio odpowiedzialni, że nie było polskiej obecności przy sekcjach zwłok, że nie było ekshumacji, że próbowano ukryć ten straszliwy stan rzeczy, bo próbowano ukryć prawdę o dramacie smoleńskim . Jeden z członków zespołu polskiego domagał się zobowiązania Rosjan do zebrania wierzchniej warstwy ziemi z miejsca katastrofy, przesiania jej, a pan Klich się temu przeciwstawiał - przypomniał minister obrony.

"Tam gdzie wina, tam i odpowiedzialność" 

Pytany o konsekwencje prawne wobec m.in. premier Ewy Kopacz, Antoni Macierewicz odpowiedział: - Ja jako przewodniczący zespołu parlamentarnego złożyłem zawiadomienie o przestępstwie i wówczas zostało odrzucone. Teraz jako szef MON złożyłem powtórne zawiadomienie o przestępstwie popełnionym przez Donalda Tuska, które polegało na działaniu na szkodę państwa polskiego, nie podjął on działań, przez co państwo polskie poniosło szkodę. W tym jest uniemożliwienie dojścia do prawdy. Myślę, że losy tego zawiadomienia teraz będą inne niż losy zawiadomienia sprzed kilku lat. Tam gdzie wina, tam i odpowiedzialność.

 

- Pan Tusk był też przewodniczącym ciała powołanego przez RM, w skład którego wchodzili ministrowie i bez zgody przewodniczącego nie można było podjąć żadnej decyzji dotyczącej spraw smoleńskich. Tusk zadbał o to, by wszystko działo się zgodnie z jego decyzją. On wymagał od ministrów, żeby oni wypełniali jego polecenia. To nie zdejmuje z nich odpowiedzialności, ale pokazuje strukturę władzy, jaką stworzył Donald Tusk - wyjaśnił Antoni Macierewicz. - Donald Tusk głosował przeciw tremu, by Polska sama prowadziła śledztwo w sprawie katastrofy. Prawnie jest to działanie przeciwko polskiej racji stanu - dodał.

"Gdzie był głos wybitnych naukowców?"

Mówiąc o osobach, które sprzeciwiają się ekshumacji ofiar katastrofy smoleńskiej, Antoni Macierewicz stwierdził: - Z mojego punktu widzenia jest to działanie, którego głównym przesłaniem jest niedopuszczenie prawdy o tym, co w rzeczywistości zdarzyło się pod Smoleńskiem. To imperatyw działania tych ludzi. To jest nieco podobne do działania Lecha Wałęsy, który zaprzecza konsekwentnie swojej współpracy z SB. Jak nazwać wybitnych naukowców, którzy w 2010 r. nie zaapelowali do władz, by podjąć ekshumacje zwłok, by zgodzić się na otwarcie trumien? Dlaczego wówczas ci wybitni ludzie nie zaapelowali do władz? Ich głos mógłby mieć fundamentalne znaczenie. I mogło nie dojść do ukrywania przebiegu wydarzeń i do tych tragedii ludzkich, z którymi do tej pory mamy do czynienia.

- Byli wśród Rosjan też ludzie szlachetni, to dzięki nim już we wrześniu 2010 r. dotarła do Polski informacja, że ciała zostały zamienione. Te informacje dostali prokuratorzy, Tusk, Parulski. Ukrywano tę prawdę, żeby nie wyszła na wierzch prawda o Smoleńsku. Myśleli oni, że jak długo będą ukrywali prawdę, tak długo uda im się ukryć odpowiedzialność za zamach smoleński - powiedział Macierewicz. - Gdy podejmowano decyzję o przeprowadzeniu ekshumacji, protest i opór był ogromny. Ile obrzydliwych rzeczy powiedziano na temat prokuratorów tylko dlatego, że chcieli uczciwie wykonać swój zawód. Wykonanie prawa spotkało się z nawałą nienawiści ze strony PO i adherentów - dodał.

 

Dojdzie do konfrontacji na naukowe dowody? 

- Komisja badania wypadków lotniczych przekazała prokuraturze dokładną analizę pola dramatu smoleńskiego z zaznaczonymi miejscami, gdzie leżą ciała i w jakim stanie. Jest to pewne przybliżenie, zajmuje się tym specjalny zespół, ale tylko prokuratura jest władna do ostatecznych wniosków. My wspieramy tylko materiałami - podkreślił gość TV Republika.

Antoni Macierewicz zapowiedział, że z uwagi na aktualny etap prac badawczych, w niedługim czasie możemy spodziewać się przedstawienia ich wyników przez podkomisję smoleńską.

- Po prezentacji prac komisji 10 kwietnia, która przez opinię publiczną uznana została za wiarygodne przedstawienie hipotezy o zamachu, zwróciliśmy się do wielu naukowców z drugiej strony o otwarta dyskusję, w której mogliby naukowo odnieść się do przedstawionych wyników badań. Nagle okazało się, że ci naukowcy nie mogą znaleźć czasu, że są czymś innym zajęci, że woleliby inny termin. Ta próba zostanie ponowiona. Chcę zwrócić się do uczciwych naukowców, którzy wątpliwi. Wątpienie jest przymiotem naukowca i nawet, gdy było warunkowane pewną mimikrą, można przejść nad nim do porządku dziennego pod warunkiem, że przedstawią, co ich wiedza naukowa mówi o tych analizach, badaniach. Uchylanie się przed stanięciem twarzą w twarz z tym dorobkiem ma inny wymiar niż ich działania w poprzednim czasie. Dyskusja ta nie musi być publiczna, nie musi być częścią zewnętrznego działania. Ma być to solidna analiza i sformułowaniem opinii na temat tego, co wydarzyło się w Smoleńsku – powiedział szef MON. Dodał, że zasugeruje komisji zaproszenie Macieja Laska, by przedstawił swoje dowody.

Telewizja Republika