Życie ludzkie w Rosji nie ma znaczenia. Tak było, jest i będzie. „Dzisiaj”
"Rosja rzuca tysiące zmobilizowanych mężczyzn na front. Nie mają oni istotnego wyszkolenia wojskowego, ale ich dowódcy wcale tego nie potrzebują. Spodziewają się, że zmobilizowani Rosjanie będą w stanie przetrwać na wojnie co najmniej kilka tygodni, po czym zginą, a wtedy wyślą kolejnych", powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Podkreślił jednak, że wykorzystywanie przez rosyjskich generałów ich ludzi jako "mięsa armatniego" powoduje, że ukraińscy obrońcy znajdują się pod dodatkową presją. Więcej w głównym wydaniu informacji. Zaprasza Piotr Kieraga.
Telewizja Republika
Komentarze
Najnowsze
Stworzył jedną z najsłynniejszych powieści na świecie. 207 lat temu urodził się autor "Moby Dicka"
Ceuta tematem wtorkowego, nadzwyczajnego spotkania unijnych ministrów
W centrum Moskwy trzy osoby zginęły w wyniku eksplozji w restauracji