Żurek ogłosił prokuratorską „setkę”. Warchoł: rozpaczliwa próba ratowania stołka
Jak ogłosił minister Żurek, 100 prokuratorów zostało powołanych do walki z mową nienawiści wobec Ukraińców. „To jest niestety kolejna kompromitacja ministra Żurka, nawet szczerze mówiąc zaczynam mu współczuć; chłopina nie zrealizował się jako sędzia, miał problemy osobiste, teraz przez samych prokuratorów nie jest szanowany, lekceważą go nawet sędziowie z Iustitii, brakuje mu kompetencji do bycia ministrem, chce w jakiś sposób przypodobać się swojemu szefowi premierowi i wciąż nie rozumie tego urzędu, który sprawuje. To wymyślił sobie, że będzie ścigać Polaków za krytykę Ukraińców” – skomentował decyzję ministra sprawiedliwości Marcin Warchoł z PiS.
To jest rozpaczliwa próba ratowania swojego stołka, który zresztą jest zagrożony. Waldemar Żurek nie rozumie, po co jest na tym urzędzie. Nie ma żadnych dokonań w ostatnim czasie; sprawy sądowe leżą; ciągną się w nieskończoność. Nie ma zapowiadanej reformy prokuratury. Nie ma reform dla Polaków, choćby na przykład obniżki kosztów sądowych, zmiany procedur, ale za to widzimy pomysł atakowania Polaków za krytykę Ukraińców w internecie
– mówił w programie „Gość Dzisiaj” Marcin Warchoł.
Zaznaczył także, iż na pewno Polacy mają znacznie większe oczekiwania wobec prokuratorów, a nie wyszukiwanie mowy nienawiści, którą zresztą trudno prawidłowo zdefiniować. W tym aspekcie zgodził się z nim senator Piotr Masłowski z Unii Centrum, który przyznał, że „według Polaków ważnych spraw, które prokuratura powinna ścigać, jest znacznie więcej”.
Nie mam wątpliwości, że zjawisko mowy nienawiści wobec Ukraińców gwałtownie narasta, nawet dzisiaj Miłosz Kłeczek pokazywał dane, że ponad połowa Polaków nie chce ich w Polsce. To zjawisko jest bardzo niepokojące i nawet kiedy rozmawiam w kuluarach z przedstawicielami Konfederacji czy Prawa i Sprawiedliwości, to często słyszę, że się boją się, czym się to skończy
– przyznał senator Masłowski.
Jednak zaznaczył, że cała „akcja” ministra Żurka to błąd.
To nie powinno odbywać się takimi akcjami, że teraz setka prokuratorów się tym zajmie. To jest błąd polityczny i marketingowy. Mam nadzieję, że ta „setka”, to tylko takie hasło, a nie rzeczywista liczba osób zajmujących się tą sprawą. Ale nie tak to wszystko powinno działać
– podsumował gość Danuty Holeckiej.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X