Sakiewicz o atakach rządu na Republikę: "Żyjemy w kraju, w którym premier rozumie prawo jak chce"
Prezes Republiki Tomasz Sakiewicz odniósł się na antenie naszej stacji do zakończonego procesu z byłym marszałkiem Senatu Tomaszem Grodzkim, działań Urzędu Komunikacji Elektronicznej oraz sprawy dotacji dla Fundacji Niezależne Media. Padły bardzo mocne słowa pod adresem ekipy Donalda Tuska.
Tusk atakuje wolne media
Na antenie Republiki Tomasz Sakiewicz skomentował wyrok sądu drugiej instancji w sprawie wytoczonej mu przez Tomasza Grodzkiego. Jak podkreślił, sprawa została formalnie zakończona poprzez uchylenie wcześniejszego wyroku i jej umorzenie.
Prezes Republiki przypomniał okoliczności swoich wypowiedzi, które stały się podstawą pozwu:
— Ja powiedziałem, że był zwykłym łapówkarzem po tym, jak on się przyrównał do księdza Jerzego — powiedział Tomasz Sakiewicz.
— Powiedziałem, że jest niedopuszczalne, żeby zwykły łapówkarz tak się porównywał — dodał.
— I wtedy też powiedziałem, że jest ochydną postacią, skoro takich porównań dokonuje — zaznaczył.
Sakiewicz podkreślił, że jego reakcja wynikała także z osobistych doświadczeń związanych z postacią ks. Jerzego Popiełuszki. Odnosząc się do wyroku apelacyjnego, prezes Republiki nie krył krytyki wobec decyzji sądu:
— Uchylony wyrok z pierwszej instancji i sprawa umorzona — powiedział.
— Ona została wycofana z obiegu prawnego, ale tak, jakby w ogóle jej nie było — ocenił.
— Czyli oni wzięli swoje manatki i zwiewamy. Tylko że sąd im to ułatwił — dodał.
Ostro skomentował także funkcjonowanie sądu drugiej instancji:
— Ja nie mam pewności, czy tam się w ogóle odbywała jakaś rozprawa sądowa — stwierdził.
Prezes odniósł się również do zawiadomienia Urzędu Komunikacji Elektronicznej dotyczącego kontroli w Republice:
— My musimy rozbudowywać systemy rezerwowe, bo żyjemy w kraju, w którym premier rozumie prawo jak chce. Nasza Telewizja z tego powodu jest dużo droższa, bo musimy mieć mnóstwo backupów, żeby podtrzymać łączność — dodał.
Według Sakiewicza działania UKE zmierzają do poznania szczegółów zabezpieczeń stacji:
— Chcą sprawdzić wszystko i dowiedzieć się, jak mamy się chronić — podkreślił.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X