Romanowski: spór o Trybunał Konstytucyjny był kłamstwem założycielskim Tuska
Poseł PiS Marcin Romanowski z powodu prześladowań ze strony rządu 13 grudnia musi święta Wielkanocne spędzać na Węgrzech. W rozmowie z Republiką zwraca uwagę, że Donald Tusk robi wszystko, by nie uznawać orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego.
Spór o TK ponownie wybuchnie po świętach
W środę prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowania od dwojga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego - Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki uzasadniał, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie ślubowania od dwóch osób „dopełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu. W momencie gdy Sejm wybierał w marcu sędziów TK, w Trybunale było 9 osób.
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Pan Bogdan Święczkowski wysłał zaproszenia do dwójki sędziów, którzy złożyli ślubowanie wobec Prezydenta RP, aby zgodnie z obowiązkiem stawili się w Trybunale Konstytucyjnym i rozpoczęli pełnienie służb. Ci jednak tego do tej pory nie zrobili.
Prezydent zgłosił uzasadnione wątpliwości dotyczące procedury powołania przez Sejm czterech sędziów.
Co więcej pojawiają się głosy w mediach po stronie sympatyków Tuska, w jaki sposób ci sędziowie mieliby złożyć ślubowanie np. przed notariuszem, czy Marszałkiem Sejmu.
Kompetencje prezydenta są niepodważalne
Marcin Romanowski oceniał, że sformułowanie "odebranie ślubowania przed prezydentem" jest całkowicie jasne, "więc wymyślanie tutaj różnych teorii jest kompletnym absurdem". Podkreślił przy tym, że prezydent ma kompetencje to tego żeby żeby je przyjąć albo wstrzymać się z ich przyjęciem jeśli są wątpliwości, "co zresztą wynika wprost z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku, kiedy prezesem był pan Rzepliński"
Myślę, że przede wszystkim musimy pamiętać, że ten spór o Trybunał był tak naprawdę kłamstwem założycielskim Tuska, który w 2015 roku wymyślił sobie i jego ludzie, że doszło do nieprawidłowości i przez 8 lat rządów PiS wymyślał kolejne działania i w kraju i za granicą, żeby atakować Polskę. A potem przez ostatnie 2,5 roku to służyło mu jako pretekst do tego, żeby nie uznawać orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego
- zaznaczył.
Dwa zasadnicze powody
Minister Zbigniew Bogucki, szef w kancelarii prezydenta, wyjaśniał, że są dwa zasadnicze powody, dla których prezydent przyjął w dniu dzisiejszym ślubowanie od dwóch osób, którzy stali się sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Po pierwsze proszę spojrzeć na chronologię. Prezydent został zaprzysiężony 6 sierpnia 2025 roku i w kadencji prezydenta Nawrockiego wygasły dwie kadencje sędziów. Powstały dwa wakaty za kadencji prezydenta Karola Nawrockiego. Prezydent uznał, że to jest podstawowa odpowiedzialność jego, jako głowy państwa, aby zgodnie z prawem od 6 sierpnia te dwa wakaty obsadzić. Wakacje te powstały w 2025 roku, 5 grudnia oraz 20 grudnia
- podkreślił.
Drugim powodem wskazywanym przez ministra jest funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego.
Dziś w Trybunale znajduje się 9 sędziów, a pełny skład Trybunału to co najmniej 11 sędziów. Więc jeżeli dziś mamy 9 sędziów, to dwaj sędziowie którzy powinni dołączyć do Trybunału dopełniają wybór ustawowy, aby Trybunał działał również w pełnym składzie.
- mówił Bogucki.
CZYTAJ WIĘCEJ: Wariant siłowy w Trybunale Konstytucyjnym? Policja Tuska wprowadzi sędziów?
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Weekendowy handel będzie skrócony? Do Sejmu trafiła petycja [SONDA]
Tak Kraków składa życzenia wielkanocne. Na kartce święconka, meczet i Budda
OPEC+ zdecydowała o zwiększeniu limitów produkcji ropy. To reakcja na prowokacje Iranu