Czy Polska 2050 wyjdzie z koalicji? Czarnek: jesteśmy gotowi na każdy scenariusz
Polityka to nie tylko kwestia rozumu, ale także wielkich emocji, a jeśli w Polsce 2050 te ogromne emocje utrzymają się dłużej, to wszystko się może wydarzyć. Zmiana sytuacji w koalicji również jest możliwa, choć mało prawdopodobna. Wówczas Donald Tusk będzie miał ogromny problem, ale my jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz widząc, jaka jest sytuacja opozycji w Sejmie i jak wygląda Polska pod obecnymi rządami – powiedział Przemysław Czarnek.
Szymon Hołownia był dwa lata temu drugą osobą w państwie , prowadził „sejmflix”, kina wypełniały się ludźmi, którzy chcieli go oglądać. Przypomnijmy sobie, jak Kosiniak-Kamysz przewidywał przyszłość Szymona Hołowni w Pałacu Prezydenckim, co wywołało ogromny grymas na twarzy Donalda Tuska. I nagle, po dwóch latach nie tylko nie jest już drugą osobą w państwie, ale nawet został bez swojej partii, i przez nich też został upokorzony
– podkreślił Przemysław Czarnek w programie Polityczna Kawa.
Dzisiaj w jego partii jest ogromny chaos, i wszystko się może zdarzyć, bo polityka to nie tylko kwestia rozumu, ale także wielkich emocji. Może parę osób będzie odsuniętych, być może parę osób odejdzie z partii. Zmiana sytuacji w koalicji również jest możliwa, choć mało prawdopodobna, najprawdopodobniej większa część pozostanie w koalicji 13 grudnia i to potrwa do jesieni przyszłego roku. My jesteśmy przygotowani na każdy scenariusz widząc, jaka jest sytuacja opozycji w Sejmie i jak wygląda Polska pod rządami Donalda Tuska
– dodał gość Tomasza Sakiewicza.
Jednak o Szymonie Hołowni nie można mówić w czasie przeszłym, on nie odchodzi z polityki, więc ma szansę jeszcze odegrać jakąś rolę
– zaznaczył Przemysław Czarnek.
Co dalej?
Za "realne, choć mało prawdopodobne" poseł Przemysław Czarnek uznał zmianę frontu Polski 2050 i wystąpienie przez to ugrupowanie z koalicji 13 grudnia.
Zdaniem polityka PiS "ten układ przetrwa".
"Parę osób może będzie odsuniętych na bok. Może parę osób nawet wyjdzie stamtąd, ale większa część pozostanie najprawdopodobniej w koalicji 13 grudnia i dotrwa do jesieni przyszłego roku"
- stwierdził prof. Czarnek, dodając jednak zaraz, że "polityka to nie jest tylko kwestia rozumu. Polityka to też ogromne emocje i rzeczy, które z tych emocji potem wynikają. Gdyby te emocje tak negatywne dalej by były w Polsce 2050 to wszystko może się zdarzyć. My na wszystko jesteśmy gotowi, wiedząc jaka jest sytuacja opozycji w tym parlamencie, wiedząc, jaka jest sytuacja Polski pod rządami Donalda Tuska".
Czarnek uznał zwycięstwo Pełczyńskiej Nałęcz w wyborach na szefa Polski 2050 za porażkę Tuska i czynnik, który ułatwi Hołowni pozostanie na scenie politycznej.
"Pani Pełczyńska-Nałęcz jest osobą ambitną i z pewnością przystąpi do rozgrywki z Tuskiem, by zostać wicepremierem. Czy jej się to uda? Do końca nie byłbym pewny, że wszystko pójdzie po myśli Tuska. Dlatego, powtarzam, my jesteśmy na wszystko gotowi, wiedząc, że prawdopodobieństwo szybszych wyborów nie jest duże"
- zakończył poseł PiS.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X