Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
11:56 Sport: Piłkarska reprezentacja Holandii wciąż bez selekcjonera, federacja szuka następcy Koemana
11:07 Warmińsko-mazurskie: Odwołano zakaz kąpieli w miejskim kąpielisku nad Jeziorem Mikołajskim
10:13 Kujawsko-pomorskie: Po wypadku zablokowana DK62 koło Kruszwicy
09:58 Arabia Saudyjska: 11 rannych cywilów w ataku jemeńskich rebeliantów
09:55 Mazowieckie: Areszt dla podejrzanych o zabójstwo kobiety w powiecie przysuskim
08:59 Tajlandia: Co najmniej siedem osób zginęło w strzelaninie w szkole niedaleko Bangkoku
08:43 Polska: Z powodu zakwitu sinic zakaz wchodzenia do wody na czterech morskich kąpieliskach
08:11 Wielkopolskie: Autostrada A2 przed Wrześnią zablokowana w kierunku Świecka
08:00 Polska: Funkcjonariusze SG rozbili grupę przemycającą m.in. środki odurzające
07:38 Rosja: Po ataku płonie centrum logistyczne giganta internetowego Wildberries w Jekaterynburgu
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Prezydent Karol Nawrocki spotka się z mieszkańcami Skawiny. Otwarte spotkanie odbędzie się w niedzielę, 9 sierpnia, o godz. 14:00 na rynku. Organizatorzy proszą o wcześniejsze przybycie ze względu na kontrole bezpieczeństwa
Wydarzenie Niedziela, 9.08, godz. 11:00 | Kościół św. Stanisława Biskupa, ul. Bema 73, Warszawa | Msza św. dziękczynna z okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz w intencji Dziennikarzy i Pracowników TV Republika
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Nadzieja dla niezamężnych i nieżonatych

Źródło: Telewizja Republika

Witam wszystkich w 13 Niedzielę Roku Liturgicznego, w naszym 212 Programie „Oko na niedzielę”, czyli „Chrześcijaństwo dla dorosłych” (Rok A - 28.06.2026).

Jednym z największych problemów, jakie obserwuję przez ponad 40 lat kapłaństwa i duszpasterstwa jest cierpienie osób, którym nie udało się zawrzeć pięknego małżeństwa, do którego są powołane i o którym marzyły oraz nadal, ciągle marzą. To jest zwykle wielkie, stałe cierpienie. Nieraz dotyczy też osób, które formalnie żyją w małżeństwie, ale z kimś, kto ich głęboko zawiódł. Żyją w domu z kimś, z kim muszą nieustannie walczyć, wykłócać się, bo są na wojennej ścieżce. To jest jeszcze trudniejsze, niż życie samotne. Są też tacy, którzy trwają w nieutulonym smutku po śmierci ukochanej żony albo ukochanego męża.

Takie cierpienie jest wtedy nieuniknione, bo prawie każdy jest powołany do życia w harmonijnym, szczęśliwym, pełnym miłości małżeństwie i rodzinie. O tym marzymy, bo do tego jesteśmy stworzeni. Na obraz Trójcy Przenajświętszej, która jest Osobową Wspólnotą Miłości. Zablokowanie, niespełnienie takiego powołania, takiego przeznaczenia musi boleć.

Sam doświadczam, jak trudna jest rezygnacja z małżeństwa nawet jeśli ją się samemu zaakceptowało dla kapłaństwa, nawet jeśli się zostało do niej przygotowanym przez 6 lat Seminarium Duchownego. To daje pojęcie, jak dopiero trudna musi być rezygnacja wymuszona, której się nigdy nie chciało i nie planowało, a którą musi się przyjąć.

Tym bardziej, jeśli dobrze się wie, iż posiada się to, co jest najbardziej potrzebne do stworzenia takiej wspólnoty. To są dobry charakter, wiara i właściwa hierarchia wartości. Dobry charakter decyduje o tym, jak się na co dzień zachowujemy. Odpowiedzialnie, pracowicie, wiernie, z szacunkiem, empatią i delikatnością dla najbliższych, czy też nie. Wiara i właściwa hierarchia wartości oznaczają stawianie Boga i potem najbliższych osób – żony albo męża - ponad wszystkich i wszystko inne.
Tymczasem nieraz było się w tej samej szkole i tej samej klasie, w tej samej parafii i w tym samym duszpasterstwie akademickim, w którym powstały wspaniale, trwałe miłości i małżeństwa. Nieraz samotne kobiety myślą w ten sposób: „Innym się udało, a mnie nie. Może nawet się z nimi przyjaźnię, spotykam, widzę ich dzieci, ich miłość, ich szczęście i powodzenie – w całym ich trudzie. Inne zostały szczęśliwym żonami, matkami, a ja nie. Mój wspaniały potencjał kobiecości i macierzyństwa nigdy nie zostanie w ten sposób zrealizowany. Te wszystkie naturalne dary i całe boskie wyposażenie nie będą tak wykorzystane.”

Wiele jest takich wspaniałych kobiet i na ogół nie one są tego przyczyną. Problem leży raczej po stronie mężczyzn, którzy nieraz sami uczynili się niezdolnymi do małżeństwa. Z różnych powodów i na różnych drogach. Czasem utracili podstawowe cechy charakteru, wiarę i hierarchię wartości, które są konieczne dla takiej trwałej wspólnoty. Nieraz też winę spychają na kobiety mówiąc na przykład, że to one są wyrachowane, że mężczyzn traktują jak bankomaty.

Bywają i takie kobiety, ale jest też wystarczająco dużo takich, które dalekie są od takich zachowań. One raczej na pewno byłyby dla swoich mężów znakomitymi żonami i świetnymi matkami dla wspólnych dzieci. I nie potrzebowały by do tego jakichś luksusów. Wystarczyłoby im to, co konieczne i rozsądne. Bo są dobrymi, wierzącymi chrześcijankami. Tylko w żaden sposób nie mogły i nie mogą takich mężów znaleźć – bez swojej winy. Teraz to arytmetycznie niemożliwe. Zawsze było więcej odpowiedzialnych, nadających się do małżeństwa kobiet, niż mężczyzn. Zawsze była taka dysproporcja. Dzisiaj jednak ten rozziew jest zapewne największy w dziejach. Jeżeli obecnie coraz więcej młodych kobiet nie może znaleźć dobrych mężów, to często wynika to z tego, że tak wielu młodych mężczyzn degraduje się niejako na własne życzenie. Mają przecież do wyboru tyle wspaniałych, wierzących kobiet, w których mogliby się zakochać i ożenić się z nimi. Jeśli jednak nie wybierają żadnej z nich, to jakiś problem jest raczej po ich stronie. To nie musi być ich wina, ale nieraz jest. Taka sytuacja wymaga wielkiego nawrócenia zarówno całej kultury, jak i mężczyzn naszych czasów. Każdy z nich, jeśli dopuszcza do samo-degradacji, trwale unieszczęśliwia nie tylko samego siebie, ale także jedną kobietę, która w żaden sposób już nie będzie mogła spotkać wartościowego mężczyzny.

Jak wielki jest to problem, zwraca uwagę między innymi amerykańska profesor Abigail Favale, nawrócona była genderystka. Obecnie na Zachodzie niespotykanie wiele dojrzewających dziewcząt nagle stwierdza, że naprawdę to są mężczyznami i całymi grupami żądają hormonów oraz operacji „trans”, które mają je maskulinizować i w końcu uczynić takimi rzekomymi trans-mężczyznami. Prawdziwa epidemia „trans”. Pani profesor, jako doświadczona matka i pedagog, wskazuje, że jedną z przyczyn jest arcy-niegodziwe, przedmiotowe traktowanie kobiet przez mężczyzn w naszej rzekomo tak sprawiedliwej kulturze. Pisze ona:„Idea, że kobiety istnieją przede wszystkim dla przyjemności mężczyzn, nigdy nie była bardziej wyraźna, bardziej wszechobecna, niż w naszej rzekomo feministycznej epoce. Niektóre feministki wręcz ją zaakceptowały, wychwalając sekspozytywnie pornografię i prostytucję jako w jakiś sposób wyzwalające dla kobiet. Nawet te, które są gotowe nazwać i skrytykować wszechobecną seksualizację kobiet i dziewcząt, są mniej skłonne przyznać, w jaki sposób sam feminizm się do niej przyczynił. Uważam za irytujące obserwowanie, jak zadeklarowane feministki potępiają zgniłe owoce rewolucji seksualnej, jednocześnie pielęgnując jej korzenie. (…) Jeśli to znaczy być kobietą – być poniżaną, zdominowaną, depersonalizowaną, sprowadzoną do przedmiotu do czyjegoś użytku – to nie chcę mieć w tym udziału. „Nie róbcie ze mnie już kobiety”. Czyż można się dziwić, że nasze dziewczyny się buntują? (…) Te młode kobiety buntują się, co zrozumiałe, przeciwko hiperseksualizacji kobiecego ciała, ale robiąc to, zwracają się przeciwko samemu ciału”. (Abigail Favale, The Genesis of Gender, San Francisco 2022, s. 172n.) Przeciwko samym sobie.

Tak, nasza kultura, nasi mężczyźni niezwykle potrzebują nawrócenia. Złe postawy i zachowania nie tylko prowadzą do braku małżeństw i braku dzieci, ale nawet do epidemii operacji „trans” u dojrzewających dziewcząt.

Jednak nawet jeśli kiedyś takiego nawrócenie w końcu nastąpi, dla obecnych będzie już za późno, ich sytuacja nie ulegnie zmianie. Jednak i tutaj Pan Jezus daje nam dzisiaj istotne światło, kluczową nadzieję, mówi: „Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). Stwierdza tak, że nawet najwspanialsze małżeństwo i najpiękniejsza rodzina nie są najważniejsze. Najważniejszy jest Pan Bóg.  Bo nawet najwspanialsze małżeństwo i najwspanialsza rodzina nie zaspokoją nas całkowicie, nie wypełnią całkowicie naszego serca. To może uczynić tylko Jezus Chrystus, tylko wspólnota z Trójcą Przenajświętszą.

Dlatego niej jest najważniejsze, czy zostało nam dane życie we wspaniałym, harmonijnym małżeństwie i rodzinie, czy też nie. Najważniejsze jest, czy żyjemy we wspaniałej wspólnocie z Trójcą Przenajświętszą, czy też nie. A Bóg, który stworzył coś tak przepięknego, jak najwspanialsze małżeństwa i rodziny, na pewno może nam dać jeszcze więcej. Może jeszcze bardziej, przeobficie napełnić i uszczęśliwić nasze serca. 

Tutaj i jeszcze bardziej w wieczności.
To nasza wiara i nasza nadzieja.
Obrazem tej hojności i obfitości Boga może być też natura.
Także obfitość kwiatów drzewa widocznego w tle, pochodzącego z Madagaskaru i nazywanego „Płomieniem Afryki”.
Bóg, który aż tak pozwala kwitnąć drzewom, tym bardziej chce, aby zakwitły nasze serca.

Amen.

Ks. dr hab. Dariusz Oko, prof. UPJP2
Kierownik Katedry Filozofii Kultury
Wydziału Filozoficznego UPJP2

Źródło: Republika

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google. 

Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube

Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB

Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X