Kuźmiuk w Republice: tylko zjednoczona prawica może odsunąć Tuska od władzy
Gościem porannego programu Republiki był poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk. Polityk odniósł się do sytuacji wewnętrznej w PiS i uchwały dotyczącej członkostwa w stowarzyszeniach. Polityk skrytykował też działania rządu Donalda Tuska w obszarze ochrony zdrowia, finansów publicznych i polityki rolnej.
Kryzys w PiS
Poseł Zbigniew Kuźmiuk został zapytany o uchwałę władz Prawa i Sprawiedliwości dotyczącą członkostwa w stowarzyszeniach oraz konsekwencje dla osób, które nie złożą wymaganej deklaracji w tej sprawie:
— Uchwała i załącznik do niej są tak sformułowane, że jeżeli ktoś tej deklaracji nie podpisze, to znaczy, że przestaje być członkiem Prawa i Sprawiedliwości. Nie będzie żadnych procedur ani żadnego wyrzucania. Każdy swoim podpisem decyduje, czy jest w jakimś stowarzyszeniu, czy też jest w Prawie i Sprawiedliwości — powiedział Kuźmiuk.
Polityk wyraził jednocześnie nadzieję, że wszyscy parlamentarzyści związani z PiS pozostaną w partii:
— Jesteśmy w tej chwili w jednym ugrupowaniu parlamentarnym. Rzeczywiście doszło do całego szeregu nieporozumień, ale jesteśmy dorosłymi ludźmi i naszym celem powinno być w dalszym ciągu, niezależnie od tego, jak te sprawy się potoczą, odsunięcie Donalda Tuska od władzy. Mam nadzieję, że wszystkim przyświeca taki cel — podkreślił.
Odnosząc się do przyszłości ugrupowania, Kuźmiuk podkreślił znaczenie jedności po prawej stronie sceny politycznej:
— Na naszym wyjazdowym posiedzeniu klubu przesłanie było jedno: tylko w jedności jesteśmy w stanie być skuteczni i odsunąć rząd Donalda Tuska od władzy. Sądzę, że w tym zakresie nic się nie zmieniło. Tylko silny, szeroki organizm ma szansę w tym starciu, bo wszystko wskazuje na to, że Donald Tusk będzie dążył do jak najszerszej listy po swojej stronie sceny politycznej. Prawo i Sprawiedliwość musi brać to pod uwagę — zaznaczył.
Poseł wyjaśnił, że decyzja władz PiS wynikała z informacji o rozwijaniu struktur terenowych przez stowarzyszenie Rozwój Plus:
— Zapadły deklaracje, że stowarzyszenia funkcjonują, ale ograniczają się wyłącznie do działalności programowej, a nie tworzenia struktur w terenie. Kiedy do Komitetu Politycznego dotarły precyzyjne informacje, że takie struktury są tworzone, powstała ta uchwała. Żadna szanująca się partia polityczna nie może pozwolić, żeby w ramach jej organizmu tworzona była struktura, która na pstryknięcie palców może stać się oddzielną partią polityczną — podsumował.
Krytyka sytuacji w ochronie zdrowia
Znaczną część rozmowy poświęcono funkcjonowaniu ochrony zdrowia. Zdaniem posła obecna polityka Narodowego Funduszu Zdrowia prowadzi do coraz większych problemów finansowych szpitali:
— Wprowadzono zasadę, że za nadwykonania NFZ nie płaci w całości. Co więcej, w drugiej połowie roku szpital, który zdecyduje się na takie nadwykonanie, będzie musiał poczekać na płatność do zakończenia roku gospodarczego. Mówiąc inaczej, szpital musi skredytować Fundusz w nadziei, że ten wypłaci sto procent kosztów świadczenia. A dzisiaj szpitale nie mają już gdzie pożyczyć pieniędzy. Jesteśmy właśnie w takim momencie i tego rodzaju przypadków nieprzyjmowania pacjentów będzie zapewne coraz więcej — ocenił.
Kuźmiuk odrzucił również zarzut, że PiS zajmuje się wyłącznie własnymi sprawami:
— Wczoraj uczestniczyłem w konferencji prasowej dotyczącej cen paliw. Dwa tygodnie temu złożyliśmy projekt ustawy o obniżce VAT-u i akcyzy na paliwo, czyli powrotu do pakietu osłonowego. Sytuacja na świecie jest niestabilna, a ceny diesla zbliżają się do ośmiu złotych. Proszę sobie wyobrazić rolnika, który kupuje paliwo setkami litrów przy obecnych cenach zbóż — mówił.
„Pusta kasa” i rosnące zadłużenie
Poseł PiS przekonywał, że problemy państwa dotyczą również finansów publicznych:
— Gdzie byśmy nie sięgnęli, rzeczywiście widać pustą kasę. Dowiedzieliśmy się, że zadłużamy się już w tempie półtora miliarda złotych dziennie. Przypominam, że w ubiegłym roku było to niespełna miliard. W finansach publicznych, w zdrowiu i na rynku paliw problemów jest co niemiara. To nie jest tak, że zajmujemy się wyłącznie problemami wewnętrznymi. Nasz kandydat na premiera działa, spotyka się z wyborcami, mamy inicjatywy ustawodawcze i tak będziemy robić niezależnie od tego, jak potoczą się losy stowarzyszenia Rozwój Plus — stwierdził.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
ZUS zaniżył mu emeryturę. Były kolejarz wywalczył 1500 zł podwyżki miesięcznie
Artykuł sponsorowany
HIT DNIA
CBOS: Notowania prezydenta Nawrockiego wystrzeliły. To najlepszy wynik od objęcia urzędu
Dwuletni Staś walczy o życie. Tata apeluje o pomoc w nagłośnieniu zbiórki