Kanthak w Republice: „Jedynym realnym sojusznikiem są Stany Zjednoczone”
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jan Kanthak był porannym gościem Michała Rachonia w Republice. W rozmowie mówił o roli mediów społecznościowych w polityce, relacjach transatlantyckich oraz sporach wewnątrz Unii Europejskiej dotyczących bezpieczeństwa. Podkreślał znaczenie sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi oraz krytykował politykę Donalda Tuska.
Spór w Europie o bezpieczeństwo
Na początku rozmowy polityk odniósł się do swojej aktywności w mediach społecznościowych i rosnącej roli internetu w komunikacji politycznej:
— Ja uważam, że ta rola jest do tej pory w Polsce jeszcze niedoceniana. Uważam, że Polacy coraz częściej przerzucają się na media społecznościowe i czerpią swoją wiedzę z mediów społecznościowych — powiedział Jan Kanthak.
Poseł przyznał, że do rozwijania własnego kanału zachęcał go były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro:
— Zbigniew Ziobro mnie do tego bardzo mocno zachęcał, mówił „Panie Janku, Pan ma ten dar, Pan będzie dobrym youtuberem” — relacjonował polityk.
Jak dodał, kluczem do sukcesu w mediach społecznościowych jest systematyczność:
— Każda platforma społecznościowa ma trochę inne reguły i zasady gry, ale jedno, co sprowadza się do sukcesu, to regularność. To jest trochę jak z siłownią — jeśli chodzi się regularnie, to widać efekt — zaznaczył.
W dalszej części rozmowy gość Republiki odniósł się do trwającej operacji amerykańsko-izraelskiej "Epicka Furia" przeciwko Iranowi oraz reakcji państw europejskich. Kanthak wskazywał na brak jedności w Unii Europejskiej:
— Europa nie jest jednorodna, jeśli chodzi o podejście do zagrożeń, które mogą dotykać naszego regionu — mówił poseł PiS.
Polityk podkreślał, że z perspektywy Polski kluczowe znaczenie mają relacje ze Stanami Zjednoczonymi:
— Jedynym realnym, prawdziwym sojusznikiem, na którym można bazować swoją przyszłość i plany długosiężne, są Stany Zjednoczone — powiedział.
Kanthak pozytywnie oceniał politykę zagraniczną administracji Donalda Trumpa:
— Donald Trump wywrócił ten stolik i metodą salami ogranicza wpływy tej osi zła, do której należą Chiny, Rosja, Wenezuela i Iran — stwierdził.
Jego zdaniem działania Waszyngtonu zwiększają bezpieczeństwo w dłuższej perspektywie:
— Z punktu widzenia polskich interesów decyzje podejmowane przez administrację amerykańską są korzystne, ponieważ zwiększają długofalowe bezpieczeństwo — ocenił.
Poseł PiS odniósł się również do polityki obecnego rządu i relacji z administracją amerykańską:
— Niemcy są sprytniejsze, bo mają chłopca na posyłki. Wysyłają Donalda Tuska, żeby konfliktował się z administracją prezydenta Trumpa — mówił Kanthak.
Według niego w relacjach europejskich Polska powinna przede wszystkim opierać się na współpracy transatlantyckiej, a nie na koncepcjach „autonomii strategicznej” promowanych w części państw UE:
— Widzimy, że za plecami Donalda Tuska rozgrywana jest prawdziwa polityka — podsumował polityk Prawa i Sprawiedliwości.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X