Bochenek: polski rząd nie ewakuuje swoich obywateli, inne działają
Gościem programu „W samo południe” był dziś Rafał Bochenek, polityk Prawa i Sprawiedliwości i były rzecznik rządu. Poseł opozycji odniósł się m.in. to totalnej kompromitacji polskiego państwa w obliczu tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie i braku ewakuacji Polaków z terenów zagrożonych.
Ewa Bugała przypomniała wypowiedź wiceministra spraw zagranicznych Władysława Teofila Bartoszewskie, który w poniedziałek w Republice stwierdził, że ewakuacja jest szalenie trudna i jest to niebezpieczne.
Znaczy dla mnie to jest kuriozalne (…). Polski rząd zawiesił wszystko na kołku, kompletnie nic nie robi. Rozkłada w bezradności ręce, podczas gdy inni działają. No jeżeli pani sobie, państwo sobie przejrzycie komunikaty rządowe z innych państw, to wszystkie państwa próbują ratować swoich obywateli. Wielka Brytania kilkadziesiąt tysięcy obywateli z Zatoki Perskiej, z Bliskiego Wschodu ma być transportowanych do kraju, tych, którzy oczywiście chcą się stamtąd wydostać i ratować. Słowacy, Czesi wysyłają tam swoje samoloty do Omanu, do Arabii Saudyjskiej. Norwegowie, szanowni państwo, jeszcze na kilka dni przed rozpoczęciem inwazji, wtedy kiedy już było wiadomo, że coś będzie się działo, doszło do przegrupowania wojsk norweskich. Część żołnierzy została ewakuowana, inna relokowana w bezpieczniejsze miejsca - mówił we wtorkowe południe Rafał Bochenek.
Polityk odniósł się także do niedawnego expose szefa MSZ, Radosława Sikorskiego, który „nawet się nie zająknął, że jakiekolwiek niebezpieczeństwo może mieć miejsce w najbliższych godzinach. Bochenek wskazał przykład Wielkiej Brytanii.
No jeżeli Brytyjczycy chcą ewakuować prawie 80.000 swoich obywateli, to o czym to świadczy? O sprawczości państwa, o skuteczności działania, państwo powinno stać po stronie swoich interesów i po stronie swoich obywateli. No w tak trudnej, nieprzewidywalnej sytuacji, kiedy rzeczywiście życie i zdrowie obywateli jest zagrożone, a jest, bo przecież tam każdego dnia spadają różnego rodzaju odłamki, pociski, są różnego rodzaju akcje rewanżowe ze strony Iranu, który to atakuje właśnie wszystkie państwa, które funkcjonują tutaj w całym regionie Zatoki Perskiej - tłumaczył Bochenek.
Poseł PiS zwrócił też uwagę na fakt, że polskie MSZ nie informowało obywateli o skali niebezpieczeństwa i skali zagrożenia.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X