Tokio 2020. Pożar autobusu z polskimi sportowcami
Autobus przewożący polskich lekkoatletów do wioski olimpijskiej w Tokio miał wypadek. W jego wyniku zapalił się silnik pojazdu, doszło do pożaru .Żaden z naszych sportowców nie został poszkodowany.
Pojazd transportujący biało-czerwonych do wioski olimpijskiej w Tokio stanął w płomieniach po tym, jak wcześniej wziął udział w wypadku. Pożar wywołało zapalenie się silnika.
Służbom szybko udało się opanować sytuację, obyło się bez ofiar.
Płonący pojazd miał zablokować autostradę, przez co polscy lekkoatleci dojechali do wioski z półtoragodzinnym opóźnieniem.
Pilne wiadomości z Tokio. Pożar autobusu z Polskimi Lekkoatletami‼️
— Mati (@fremdenlegion2) July 29, 2021
Autobus przewożących polskich atletów do wioski olimpijskiej w Tokio, miał wypadek, w którego trakcie zapalił się silnik pojazdu. Żaden z reprezentantów Polski nie ma na szczęście obrażeń...
Sportowcy mieli spędzić dwie godziny na poboczu autostrady, oczekując na transport.
Na razie nie wiadomo, co było przyczyną wypadku. Wiadomo jednak, że w zdarzeniu udział brali Szymon Ziółkowski - były mistrz olimpijski - i jego podopieczny, który powalczy o medal olimpijski w Tokio - Paweł Fajdek.
Najnowsze
Trump odrzuca ideologię "zielonej religii". Wydał rozporządzenie dotyczące elektrowni węglowych
Dlaczego za czasów Tuska wciąż rośnie bezrobocie?! KTO ZA TO ODPOWIE?
Pomóż Adasiowi pokonać śmiertelną chorobę. Zostało niewiele czasu