Rekordowe megatsunami na Alasce. Firmy turystyczne się wycofują
Latem 2025 roku w odległym fiordzie Tracy Arm na południowo-wschodniej Alasce doszło do jednego z największych megatsunami w historii – gigantyczna fala osiągnęła prawie 500 metrów wysokości, plasując się na drugim miejscu w skali wszech czasów.
Wczesnym rankiem ogromna masa skał o objętości 64 milionów metrów sześciennych (odpowiednik 24 Wielkich Piramid Gizy) runęła w ciągu zaledwie minuty do wód fiordu. Siła uderzenia wygenerowała megatsunami o wysokości niemal 500 metrów. Tylko dzięki temu, że zdarzenie nastąpiło o świcie, udało się uniknąć tragedii – w fiordzie nie było wtedy statków wycieczkowych, które regularnie odwiedzają to popularne miejsce.
Geolog dr Bretwood Higman, który kilka tygodni później odwiedził Tracy Arm, opisał zniszczenia jako dramatyczne: powywracane i połamane drzewa, a na stokach góry rozległe blizny po zerwanej warstwie gleby i roślinności.
Byliśmy o włos od katastrofy – podkreślił.
To drugie największe megatsunami w historii. Pierwsze, jeszcze większe, zdarzyło się w latach 50. XX wieku na Alasce i przekroczyło 500 metrów.
Naukowcy są zgodni, że do zdarzenia przyczyniło się topnienie lodowców spowodowane zmianami klimatu. Cofający się lód przestał podtrzymywać niestabilną ścianę skalną, co doprowadziło do nagłego osunięcia. Badanie, opublikowane w prestiżowym czasopiśmie Science, łączy pracę terenową, dane sejsmiczne i satelitarne, rekonstruując efekt domina.
Dr Stephen Hicks z University College London wyjaśnia, że lodowiec „trzymał skałę w miejscu”, a jego wycofanie się odsłoniło niestabilną podstawę klifu. Zdaniem badaczy ryzyko takich zdarzeń znacznie wzrasta – dr Higman szacuje, że może być nawet 10-krotnie wyższe niż kilkadziesiąt lat temu.
Alaska jest szczególnie narażona na megatsunami ze względu na strome góry, wąskie fiordy i częste trzęsienia ziemi. Naukowcy apelują o lepszy monitoring zagrożeń i ostrzegają, że rosnąca liczba turystów na statkach wycieczkowych zwiększa potencjalne ryzyko. Niektóre firmy rejsowe już zapowiedziały, że zaprzestaną wpływania do Tracy Arm ze względu na bezpieczeństwo.
Megatsunami różnią się od klasycznych tsunami oceanicznych – są lokalne, ale ekstremalnie wysokie i niszczycielskie w najbliższym otoczeniu. Badacze podkreślają, że w erze zmian klimatu takie zjawiska mogą stawać się coraz częstsze.
Źródło: Republika/Science
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X