Zaskakująca informacja Zełenskiego. Jednak dojdzie do spotkania ze stroną rosyjską
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział w czwartek trójstronne spotkanie wysłanników jego kraju oraz USA i Rosji, które ma odbyć się w najbliższych dniach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. - To lepsze niż brak jakiegokolwiek dialogu - tłumaczył.
Załenski krytykuje bierność Zachodu
Przemawiając podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos Zełenski ujawnił, że jego przedstawiciele prowadzą tam rozmowy z Amerykanami, a ci następnie skontaktują się z Rosjanami.
- (…) Jutro i pojutrze będziemy mieli trójstronne spotkanie, nasi chłopcy (ukraińska delegacja – PAP) będą mieli trójstronne spotkanie; to lepsze niż brak jakiegokolwiek dialogu. Dlatego (że) jesteśmy pod ostrzałem, ludzie żyją bez elektryczności, jesteśmy w trudnej sytuacji, ale Rosjanie też są w trudnej sytuacji — odpowiadamy na ich ataki. Daj Boże, żeby wojna się zatrzymała. Mam na to nadzieję” – oświadczył ukraiński przywódca.
Zełenski mówił w Davos, że Europa traci czas w obliczu rosyjskiej agresji, a brak zdecydowanych działań grozi jej utratą realnego wpływu na własne bezpieczeństwo. Wymienił m.in. brak postępów w sprawie pociągnięcia Rosji do odpowiedzialności karnej za agresję, nadmierne poleganie na Stanach Zjednoczonych oraz brak własnych, zjednoczonych zdolności obronnych. – Europa lubi dyskutować o przyszłości, ale unika działań dziś – tych, które decydują o tym, jaka ta przyszłość będzie – powiedział.
Ukraiński prezydent dziękował Unii Europejskiej za decyzje o zamrożeniu rosyjskich aktywów, ale krytykował ją za brak zgody na wykorzystanie ich do obrony przed rosyjską agresją.
– Kiedy przyszedł czas, by użyć tych aktywów do obrony przed rosyjską agresją, decyzja została zablokowana. Putin zdołał zatrzymać Europę – mówił. Jak dodał, „to Putin próbuje decydować, jak mają być wykorzystane rosyjskie zamrożone aktywa, a nie ci, którzy mają siłę, by go ukarać za tę wojnę”.
W swoim wystąpieniu Zełenski podkreślił także, że Europa potrzebuje własnych, zjednoczonych sił zbrojnych zdolnych do realnej obrony kontynentu.
– Europie potrzebne są zjednoczone siły zbrojne – siły, które mogą naprawdę chronić Europę – oświadczył. Ocenił, że europejskie bezpieczeństwo oparte jest dziś na założeniu, iż w razie realnego zagrożenia zadziała NATO.
Źródło: Republika, x.com, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
DOMAŃSKI BEZ LITOŚCI DLA RZĄDU: to jest strategia oparta na chaosie i zastraszaniu!
Zaskakująca informacja Zełenskiego. Jednak dojdzie do spotkania ze stroną rosyjską
„Maski opadły”. PiS ostro o głosowaniu KO, PSL i Lewicy w Parlamencie Europejskim