Liderka Lewicy była członkinią radykalnej grupy. Teraz chce rządzić Berlinem
Kandydatka na burmistrza Berlina Elif Eralp z partii Lewica była do niedawna członkinią radykalnej lewicowej organizacji „Czerwona Pomoc”. Ale - jak widać - u naszych zachodnich sąsiadów nie jest to problem. Nawet jeśli celem grupy było wspieranie lewicowych przestępców. A dziś pani Eralp postuluje likwidację berlińskiego kontrwywiadu, a także redukcję środków na policję.
Szokujące powiązania
Elif Eralp z partii Lewica, zwyciężczyni wyborów w Berlinie, do ubiegłego roku była członkinią organizacji „Rote Hilfe” (Czerwona Pomoc). Urząd Ochrony Konstytucji, czyli niemiecki kontrwywiad, klasyfikuje ją jako „największą i jedną z najważniejszych grup niemieckiego ekstremizmu lewicowego”. Jak podaje „FAZ”, powołując się na aktualny raport Urzędu Ochrony Konstytucji, „główną działalnością” organizacji „Rote Hilfe” jest „wspieranie radykalnie lewicowych sprawców”.
Organizacja zapewnia „ramy dla legitymizacji popełniania przestępstw i aktów przemocy” - skazani przestępcy o poglądach skrajnie lewicowych mogą ubiegać się od „Czerwonej Pomocy” o zwrot grzywien i kar pieniężnych.
Eralp wstąpiła do organizacji jeszcze jako studentka prawa - teraz przekonuje, że była biernym członkiem. W ubiegłym roku wystąpiła natomiast z organizacji.
W październiku 2025 r. została czołową kandydatką partii Lewica w wyborach do berlińskiej Izby Deputowanych - jej partia zdecydowanie zwyciężyła w niedawnych wyborach, zdobywając blisko 26 proc. głosów, a sama Eralp zamierza teraz utworzyć rząd w Berlinie z partią Zielonych i SPD.
Źródło: Republika, Deutsche Welle, FAZ
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Deklarują pierwsi, że uderzą, gdy Rosja zaatakuje państwo bałtyckie
Szef BBN rozmawiał z ambasadorem Norwegii. W centrum bezpieczeństwo i system antydronowy SAN
"Skarga miała być przykrywką". Prezes PiS o kolejnej porażce Tuska w Europie