Wojsko na ulicach stolicy Brazylii. Niebezpieczna sytuacja po antyprezydenckich prostestach
Po środowych zamieszkach w czasie antyprezydenckich protestów porządku na ulicach stolicy Brazylii od czwartkowego poranka pilnuje 1500 żołnierzy – podało tamtejsze ministerstwo obrony.
Dziś tysiące manifestantów wyszło na ulicę stolicy Brazylii – wielkie demonstracje mają wyrazić sprzeciw wobec obecnego prezydenta kraju, Michela Temera. Demonstranci wdarli się też do budynku ministerstwa rolnictwa i podłożyli w nim ogień.
Po tej sytuacji prezydent podpisał odpowiedni dekret, zgodnie z którym żołnierze przez tydzień mogą strzec porządku nie tylko w stolicy, ale i w całym kraju. W oficjalnym oświadczeniu napisano, że takie środki bezpieczeństwa są konieczne do utrzymania porządku w Brazylii.
Teraz w stolicy kraju porządku pilnuje 1500 żołnierzy i kilka tysięcy policjantów.
Polecamy Cejrowski w Republice
Wiadomości
Najnowsze
Baron przerwał milczenie po rozprawie z Kubicką. Ten wpis mówi wszystko.
Związek Wypędzonych cały czas odgrywa istotną rolę w Niemczech
TRZEBA ZOBACZYĆ!
Warszawa: Fala alarmów bombowych w szkołach i przedszkolach [SZCZEGÓŁY]
Wybory parlamentarne. KO nie miałaby z kim rządzić [SONDAŻ]
TYLKO U NAS
Republika ujawnia: Rasistowskie określenia w towarzystwie ministra rolnictwa z PSL. Tak powitano dyplomatów z Afryki
Pułapka SAFE i widmo bankructwa. Kuźmiuk alarmuje: scenariusz grecki puka do drzwi!
TRZEBA ZOBACZYĆ!