Ukraina pokazała skuteczność w operacji dalekiego wpływu. Trafili dwa ważne obiekty
Dziewięć osób zginęło, a ponad 80 zostało rannych w wyniku nalotu dronów na magazyn w mieście Kotowsk w obwodzie tambowskim oraz inne cele w europejskiej części Rosji – powiadomili w sobotę przedstawiciele rosyjskich władz.
Szef władz obwodu tambowskiego Jewgienij Pierwyszow na Telegramie oskarżył Ukrainę o atak na Kotowsk. Poinformował, że w ataku na magazyn firmy Wildberries zginęło siedmiu pracowników tej firmy, a 25 zostało rannych. Stan sześciu z nich jest oceniany jako poważny, a jednej - jako krytyczny.
Zaatakowany został również drugi magazyn Wildberries, położony w mieście Elektrostal w obwodzie moskiewskim; na terenie przedsiębiorstwa wybuchł pożar - podał portal Ukrainska Prawda za rosyjskimi kanałami w sieciach społecznościowych i komunikatami regionalnych władz.
Według informacji gubernatora Andrieja Worobiowa obrażeń doznało tam około 60 osób, a jedna z nich zmarła.
W tej samej części Rosji, nieopodal Moskwy, celem bezzałogowców stał się magazyn produktów naftowych w Nogińsku. Także tam doszło do dużego pożaru - przekazała Ukrainska Prawda.
Jedną ofiarę śmiertelną odnotowano też w obwodzie biełgorodzkim, sąsiadującym z Ukrainą, na skutek ataku ukraińskiego drona.
Kilka godzin później doniesienia o atakach na obiekty w Rosji potwierdził prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.
Dzisiaj nasze sankcje dalekiego zasięgu zadziałały na trzech kierunkach na rosyjskim terytorium, a także na naszych tymczasowo okupowanych ziemiach i na morzu. W szczególności, w odpowiedzi na rosyjskie ataki na naszą infrastrukturę cywilną oraz nasze miasta i społeczności, zostały trafione dwa ważne obiekty logistyczne - w regionach moskiewskim i tambowskim, w odległości ponad 500 km i niemal 700 km od linii frontu. Agresor wykorzystywał je do zabezpieczenia dostaw podzespołów do produkcji dronów i sprzętu nawigacyjnego, objętych sankcjami. Uderzono również w obiekt naftowy. Ponadto, ukraińskie ostrzały średniego zasięgu dosięgły celów na wodach Mórz Azowskiego i Czarnego oraz na naszym tymczasowo okupowanym Krymie - napisał Zełenski w sieciach społecznościowych.
Mer Moskwy Siergiej Sobianin poinformował, że stołeczny region w Rosji zaatakowało w nocy z piątku na sobotę ponad 370 dronów, z których 64 zestrzelono. Ukraińskie media podkreśliły, że doniesień tych nie da się zweryfikować.
Rosja atakuje Ukrainę codziennie od 24 lutego 2022 r., czyli od początku inwazji na pełną skalę. W ostatnich miesiącach ukraińska armia regularnie przeprowadza ataki dronowe na Rosję, celując głównie w infrastrukturę energetyczną, która umożliwia Kremlowi finansowanie działań wojennych. Jak zauważył Reuters, nasilone ukraińskie uderzenia na rosyjskie rafinerie spowodowały dotkliwe niedobory paliwa w niemal wszystkich regionach kraju.
25 czerwca prezydent Zełenski poinformował, że zatwierdził 40-dniową „operację wpływu”, której celem jest wywarcie presji na Rosję i skłonienie jej do zakończenia wojny.
Negocjacje w celu zakończenia konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, prowadzone przy udziale Stanów Zjednoczonych, znajdują się obecnie w impasie.
Źródło: Republika/PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X