Wielki pożar na Manhattanie. Ewakuowano wszystkie sąsiednie budynki. Straż nie może opanować ognia

Na nowojorskim Manhattanie płonie sześciopiętrowy budynek mieszkalny. Z ogniem walczy ponad 250 strażaków – kilku z nich miało zostać rannych. Ogień rozprzestrzenia się bardzo szybko ze względu na porywisty wiatr. Na razie nie wiadomo, ile osób było w budynku w momencie wybuchu pożaru i co było jego przyczyną.
"Ogień wybuchł na najwyższym piętrze budynku na 565 West 144th Street niedaleko Broadway'u w Hamilton Heights około 15:15 czasu lokalnego" – czytamy w tamtejszych mediach.
Na tym etapie ewakuowane zostały już wszystkie sąsiednie budynki, ponieważ istnieje ryzyko, że ogień może się rozprzestrzenić również na nie. Straż pożarna przekazała, że ogień zajmuje kolejne miejsca ze względu na porywisty wiatr. Praca przy ugaszaniu pożaru jest niezwykle trudna, ponieważ co jakiś czas strażacy opuszczać muszą budynek, ponieważ istnieje ryzyko, że dojdzie do jego zawalenia.
Z niepotwierdzonych informacji wynika, że jeden cywil, siedmiu strażaków i jeden policjant zostało rannych w wyniku zdarzenia.
Polecamy Poranek Radia
Wiadomości
Najnowsze

Katolicy w USA modlą się za ofiary masakry w Minneapolis

Polacy pokonali zespół gwiazdy NBA na inaugurację EuroBasketu 2025

Przydacz po szczycie bałtyckim: Rosja musi poczuć siłę zjednoczonego Zachodu
