Wenezuela: próba zamachu na prezydenta Maduro
Nicolas Maduro podczas przemówienia w stolicy kraju Caracas został zaatakowany przy użyciu dwóch dronów wypełnionych materiałami wybuchowymi. Prezydentowi i członkom rządu nic się nie stało, rannych zostało siedmiu żołnierzy Gwardii Narodowej.
– Doszło do dużej eksplozji. (...) To był atak na moje życie, dziś próbowano mnie zabić. Nie mam wątpliwości, że za tym atakiem kryje się nazwisko Juana Manuela Santosa – powiedział Maduro w państwowej telewizji.
– Pierwsze wyniki śledztwa wskazują, że źródło finansowania tego zamachu znajduje się w Stanach Zjednoczonych, na Florydzie. Dlatego poprosiłem o pomoc prezydenta Donalda Trumpa. Mam nadzieję, że jest on gotów walczyć z terrorystami – dodał prezydent Wenezueli.
Moment ataku zarejestrowała jedna ze stacji telewizyjnych.
Najnowsze
Weszła do Papieskiego Komitetu Nauk Historycznych. "Chodzi by moja obecność była użyteczna"
Bolszewicy wyznaczyli tych zdrajców na zarządców sowieckiej Polski
Święto Wojska Polskiego - zostało zakazane przez komunistów w 1946 roku. Przywrócono je w 1992 roku