Polska należy do krajów najbardziej dotkniętych antychrześcijańską agresją
Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości opublikowało raport poświęcony przestępstwom z nienawiści wymierzonym w chrześcijan na naszym kontynencie. Dokument wskazuje na wzrost skali przemocy, przestępstw z nienawiści oraz marginalizacji chrześcijan, przy jednoczesnym zaniżaniu skali zjawiska w oficjalnych statystykach. Jak ujawnia dokument, w 2024 roku w 35 krajach Europy odnotowano 2211 aktów nienawiści wobec chrześcijan, w tym 274 napaści fizyczne. Najczęstsze formy agresji obejmują wandalizm, podpalenia, profanacje i ataki na duchownych, a najbardziej dotknięte tym procederem kraje to m.in. Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Polska i Włochy. Autorzy wskazują na kulturowe i ideologiczne przyczyny nienawiści wobec chrześcijaństwa oraz na nierówne traktowanie wyznawców tej religii przez instytucje międzynarodowe, postulując wprowadzenie jasnej definicji antychrześcijańskiej nienawiści i wzmocnienie ochrony prawnej.
Jak informuje Instytut Ordo Iuris (za którym podajemy też poniżej obszerne omówienie raportu), Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości to międzynarodowa organizacja pozarządowa, zajmująca się promowaniem oraz ochroną prawa człowieka w Europie jak i w skali globalnej. W 2025 roku Centrum opublikowało raport, zatytułowany „Chrystianofobia i nienawiść wobec chrześcijan w Europie”. W raporcie wskazano na bezprecedensowy wzrost przypadków przemocy i aktów nienawiści wymierzonych w chrześcijan, przedstawiono grupy odpowiadające za popełnianie tego typu czynów oraz zwrócono uwagę na zaniżanie danych dotyczących takich zdarzeń. Ponadto autorzy dokumentu zwracają uwagę, iż chrześcijanie są coraz bardziej marginalizowani i karani za swoje przekonania, będąc w dodatku chronionymi w mniejszym stopniu, niż inne grupy religijne.
W raporcie autorzy, powołując się na dane Obserwatorium ds. Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie, wskazują, iż w 2024 roku na Starym Kontynencie odnotowano aż 2211 przypadków nienawiści wobec chrześcijan ze względu na ich wiarę, w tym 274 przypadki napaści fizycznej. W dokumencie podkreślono przy tym, że omawiane akty nienawiści, odnotowane w 35 krajach Europy, wymierzone są zarówno w obiekty kultu, jak i w samych chrześcijan, obejmując ataki fizyczne, w tym nawet zabójstwa oraz podpalenia i profanacje.
Powołując się na dane Obserwatorium, twórcy raportu informują, że w 2024 roku popełniono 516 wymierzonych w chrześcijan przestępstw z nienawiści. Zgodnie z tymi danymi, najczęstszymi formami przemocy były akty wandalizmu, podpalenia, profanacje oraz kradzieże przedmiotów religijnych. Za przykłady takich przestępstw podano m.in. sytuację z niemieckiego miasta Münster, gdzie jeden z kościołów musiał pozostać zamknięty, po tym jak budynek był wielokrotnie przedmiotem aktów wandalizmu. Jako przykład podpaleń wymieniono zdarzenie mające miejsce we wrześniu 2024 roku we francuskim Saint-Omer, w którym, w wyniku podłożenia ognia i pożaru, tamtejszy Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP został niemal całkowicie zniszczony. Przytoczone dane nie obejmują kradzieży pieniędzy ani włamań popełnionych w miejscach kultu religijnego, które stanowią prawie 900 dodatkowych przypadków zarejestrowanych przez Obserwatorium ds. Nietolerancji i Dyskryminacji Chrześcijan w Europie
Autorzy dokumentu zwracają uwagę na przypadki przemocy fizycznej, dotykającej księży, zakonników oraz wiernych. Za przykład tego typu aktów przemocy wymierzonych w chrześcijan podano sytuację mającą miejsce we Włoszech w grudniu 2024 roku, kiedy w miejscowości Sant’Andrea wino w kielichu mszalnym zostało zastąpione kwasem, w wyniku czego tamtejszy ksiądz trafił do szpitala. Europejskie Centrum na rzecz Prawa i Sprawiedliwości przytacza też brutalne zdarzenie ze Szczytna, gdzie polski ksiądz został zaatakowany przez złodzieja, a następnie zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych ciężkich obrażeń.
W dalszej części raportu wskazano na te państwa Europy, które są najbardziej dotknięte aktami o charakterze antychrześcijańskim. Autorzy publikacji wymieniają tu kraje takie jak Francja, Niemcy, Hiszpania, Włochy, Polska, Wielka Brytania, Austria oraz Bośnia i Hercegowina. Zwracają przy tym uwagę, że niektóre państwa nie posiadają szczegółowych statystyk policyjnych, co sprawia, iż konieczne jest opieranie się wyłącznie na danych pochodzących od organizacji społecznych. Jednocześnie metody klasyfikacji przestępstw z nienawiści różnią się znacznie w poszczególnych krajach, co uniemożliwia znaczącą harmonizację w skali europejskiej.
W odniesieniu do Polski autorzy dokumentu wskazują na 78 incydentów wymierzonych w chrześcijan odnotowanych przez organizacje pozarządowe. Zawarto tam także informacje dotyczące badania przeprowadzonego przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego wśród niemal 1000 polskich księży, a dotyczące spotykania się przez z nich z przypadkami agresji. Zgodnie z tymi danymi, prawie połowa z nich (49,7%) zgłosiła, że w 2024 r. padła ofiarą agresji, głównie w postaci drwin, obelg i gróźb (41,6%). Ponad 80% księży nie zgłasza incydentów, ponieważ minimalizuje ich znaczenie (46,2%), zniechęcają ich obciążenia administracyjne (22,6%) lub brak zaufania do władz (14,6%). Według 85,9% respondentów przemoc wobec księży wzrosła od 2014 roku głównie z powodu negatywnego wizerunku duchownych w mediach (96,4%) oraz napiętej sytuacji politycznej i społecznej (91,1%).
W dokumencie wskazano również na regulacje prawne oraz związane z nimi praktyki, które mogą ograniczyć wolność religijną obywateli, uderzając tym samym w chrześcijan. W tym kontekście autorzy publikacji informują m.in. o regulacjach prawnych i praktykach zakazujących cichej modlitwy obok tzw. klinik aborcyjnych, publicznego wyrażania przekonań religijnych oraz o prawodawstwie ograniczającym możliwość korzystania z klauzuli sumienia. Wzmiankuje się tam również o naruszaniu praw chrześcijańskich rodziców, którzy chcą wychowywać swoje dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Jako przykłady tego typu praktyk przywołano m.in. głośną sprawę fińskiej polityk Päivi Räsänen, oskarżonej o szerzenie mowy nienawiści za opublikowanie w mediach społecznościowych cytatu z Biblii dotyczącego homoseksualizmu czy sprawa szwajcarskiej dziewczynki, która została odebrana rodzicom po tym jak ci odmówili wydania zgody na operację zmiany płci przez ich córkę.
Wskazując na sprawców aktów nienawiści, twórcy raportu zauważają, iż wynikają one z różnych nurtów ideologicznych, których wspólnym elementem jest nienawiść do chrześcijaństwa. „W przypadkach, w których udało się ustalić motywy lub tożsamość sprawców, powtarza się kilka profili grup lub osób” (s. 14), w tym radykalni muzułmanie, bojowo nastawione organizacje laickie oraz skrajnie lewicowi aktywiści. Jako przykład podmiotów zaliczanych do tej drugiej grupy podano działającą we Francji Krajową Federację Wolnomyślicieli (Fédération nationale de la libre pensée), która podejmuje działania prawne mające na celu usunięcie krzyży, posągów lub szopek bożonarodzeniowych z przestrzeni publicznej, powołując się na radykalną interpretację pojęcia laickości. Przykładem działań skrajnej lewicy jest z kolei sytuacja z Barcelony, gdzie we wrześniu 2023 r. hiszpańscy aktywiści popierający aborcję nękali wiernych uczestniczących we Mszy Świętej i namalowali obraźliwe graffiti na ścianach tamtejszego kościoła.
W dalszej części raportu wskazano oraz omówiono (z reguły pobieżnie) szereg innych kwestii związanych z szeroko rozumianą problematyką antychrześcijańskich aktów nienawiści. Autorzy dokumentu stwierdzają m.in., że w teorii chrześcijanie korzystają z silnej ochrony prawnej gwarantowanej przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Unię Europejską i Europejski Trybunał Praw Człowieka. W praktyce jednak ONZ rzadko interweniuje w tego typu sprawach, a UE i ETPC mają tendencję do oferowania silniejszej ochrony społecznościom żydowskim i muzułmańskim niż chrześcijańskim. Jako przykład wskazano m.in., że orzecznictwo Trybunału ujawnia zróżnicowane podejście do ochrony religii. „Z jednej strony ataki na chrześcijaństwo są generalnie tolerowane w imię wolności wypowiedzi, podczas gdy krytyka islamu jest często ograniczana w imię zwalczania mowy nienawiści” – można przeczytać w raporcie. Konkretyzując ten zarzut, w dokumencie wskazano na sprawy „Rabczewska przeciwko Polsce” oraz „I.A przeciwko Turcji”. W pierwszej sprawie Trybunał uchylił wyrok skazujący piosenkarkę, która w obraźliwych słowach wyraziła się o Biblii, w drugiej potraktował krytykę islamu jako „obraźliwe ataki dotyczące spraw uważanych przez muzułmanów za święte”.
– Wśród krajów najbardziej dotkniętych falą antychrześcijańskich aktów z nienawiści, twórcy raportu wymienili m.in. Polskę, co u czytelnika nieobeznanego z ta tematyką może budzić pewne zdziwienie. Nie jest to jednak zaskoczeniem dla prawników Ordo Iuris, którzy zarówno na płaszczyźnie analitycznej, jak i procesowej, od wielu lat zajmują się problemem nienawiści skierowanej przeciwko wyznawcom Chrystusa, głównie katolikom. Warto również zauważyć, iż w raporcie dostrzeżono problem niedoszacowania liczby tego typu przestępstw. Prawnicy Instytutu wielokrotnie spotykali się bowiem z sytuacją, w której dane przestępstwo, popełnione z ewidentnym zamiarem uderzenia w uczucia religijne czy też nakierunkowane na złośliwe przeszkadzanie w wykonywaniu praktyk religijnych katolików, były kwalifikowane przez organy ścigania jako czyny zabronione o całkowicie odmiennym charakterze, co w sposób oczywisty zaniża statystyki dotyczące tego typu czynów zabronionych – wskazuje Patryk Ignaszczak, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris.
Źródło: Ordo Iuris, Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
"Pomagała" nielegalnym migrantom. W jej domu odnaleziono dziesiątki dokumentów
Gawłowski idzie do więzienia na 5 lat! Korupcja, pranie brudnych pieniędzy i plagiat!
Gosek komentuje inwigilowanie konwencji PiS przez prokuratorów Żurka: my wszystko wiemy