Wszystko bazowało na kasie z USA. Kolejna agenda ONZ pada
Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volker Türk, ostrzegł, że jego biuro działa w „trybie przetrwania” z powodu poważnego niedoboru funduszy i zaapelował pilnie do państw członkowskich o zebranie 400 milionów dolarów w dobrowolnych składkach na 2026 rok – cięcia zmusiły do zamknięcia lub ograniczenia działalności w 17 krajach i zwolnienia około 300 pracowników.
Volker Türk podczas wystąpienia w Genewie oświadczył:
Jesteśmy obecnie w trybie przetrwania i realizujemy nasze misje pod ogromną presją.
Biuro OHCHR zmaga się z kryzysem płynności całej ONZ – Zgromadzenie Ogólne zatwierdziło na 2026 rok regularny budżet w wysokości 224,3 mln dolarów (o 10% mniej niż w 2025), ale prawdziwe potrzeby są znacznie wyższe.
W 2025 roku z zatwierdzonych 246 mln dolarów otrzymano tylko 191,5 mln, a z proszonych 500 mln dobrowolnych składek zebrano zaledwie około 258–262 mln. Türk podkreślił, że niedobory finansowe osłabiają globalny system praw człowieka i „dają skrzydła sprawcom” – ograniczają monitorowanie w krajach kryzysowych, w tym w Kolumbii (zamknięto kilka biur regionalnych), Mjanmar, Czadzie i innych.
Główną przyczyną kryzysu jest redukcja lub zamrożenie funduszy przez Stany Zjednoczone – największego historycznego płatnika – w ramach polityki administracji Trumpa, która uznaje wiele programów ONZ za marnotrawstwo biurokratyczne, pozbawione demokratycznej kontroli i transparentności. Z Genewy Türk zaapelował o szybkie i nieoznaczone składki:
Prawa człowieka nie mogą czekać.
ONZ alarmuje, że bez natychmiastowego wsparcia system praw człowieka znajdzie się w jeszcze głębszym kryzysie, zwłaszcza w obliczu rosnącej liczby konfliktów i represji na świecie.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X