Ukraina pod bombami Rosji. Potrzebne większe wsparcie. Co zrobi świat?
W obliczu wzmożonych od poniedziałku rosyjskich ataków na ukraińskie miasta, broniące się państwo potrzebuje wsparcia. Przede wszystkim militarnego. W związku z tym członkowie Sojuszu Północnoatlantyckiego, a także Grupa G7 prowadzą intensywne rozmowy na temat dalszej pomocy Ukrainie. Podczas ostatniego szczytu G7, zdalnie dołączył również prezydent napadniętego przez Rosję kraju - Wołodymyr Zełenski. Wezwał on świat do tego, aby nie finansować machiny wojennej Kremla, a to można osiągnąć poprzez odcięcie Putina od jakichkolwiek przychodów. Przedstawił również trzypunktową formułę pokoju i apelował o dalszą pomoc, która miałaby objąć m.in. systemy przeciwrakietowe.
Najnowsze
Szydło o Hiszpanii: stworzyła zagrożenie dla UE, jest samolubna
Niemcy składają hołd powstańcom, ale wciąż nie rozliczyli się przed Polakami
AKTUALIZACJA
Prokuratura wznowiła poszukiwania w miejscu upadku rakiety w Tarnawie-Kolonii