Atak terrorystyczny w Pardubicach. Trzech zatrzymanych
Policja Republiki Czeskiej zatrzymała trzech podejrzanych w sprawie podpalenia budynku należącego do czeskiej firmy zbrojeniowej LPP Holding, powiązanego z izraelskim koncernem Elbit Systems w Pardubicach. Atak, do którego przyznała się propalestyńska grupa „Earthquake Faction”, czeskie władze od początku traktują jako zamach terrorystyczny.
Policja Republiki Czeskiej poinformowała we wtorek o zatrzymaniu trzech podejrzanych w związku z incydentem w Pardubicach, do którego doszło w ubiegły piątek. Atak polegał na podpaleniu hali magazynowej w kompleksie przemysłowym, gdzie mieści się siedziba czeskiej firmy obronnej LPP Holding, współpracującej z izraelskim producentem uzbrojenia Elbit Systems.
Potwierdzamy zatrzymanie trzech podejrzanych w sprawie podpalenia budynku w Pardubicach. Jedna osoba została aresztowana na Słowacji dzięki doskonałej współpracy z tamtejszą policją i prokuraturą, dwie kolejne – na terytorium Czech – poinformowała czeska policja za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Wśród zatrzymanych znajdują się obywatele czescy i amerykańscy. Czeskie służby prowadzą obecnie procedury ekstradycyjne osoby zatrzymanej na Słowacji i nie wykluczają dalszych aresztowań.
Kontynuujemy działania zmierzające do ujęcia kolejnych podejrzanych we współpracy z partnerami zagranicznymi – podkreślono.
Od pierwszych chwil władze Czech kwalifikowały pożar, który wybuchł w nocy z czwartku na piątek w strefie przemysłowej Pardubic (ok. 120 km na wschód od Pragi), jako zamach terrorystyczny. Ogień objął kilka budynków, ale nikt nie odniósł obrażeń.
Do ataku szybko przyznała się nieznana wcześniej propalestyńska grupa pod nazwą „Earthquake Faction” (Frakcja Trzęsienia Ziemi). W oświadczeniu przesłanym mediom grupa określiła obiekt jako „epicentrum izraelskiego przemysłu zbrojeniowego w Europie” i stwierdziła, że akcja miała na celu przerwanie dostaw uzbrojenia wykorzystywanego przez Izrael w Strefie Gazy.
Sprawa ma charakter międzynarodowy – policja czeska współpracuje m.in. ze służbami słowackimi i innymi partnerami zagranicznymi. Śledztwo trwa, a zatrzymanym grożą poważne zarzuty związane z terroryzmem.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X