Trwają zatrzymania protestujących na Białorusi. Milicja użyła granatów hukowych
Już kilkadziesiąt osób zatrzymano na niedzielnych akcjach protestu na Białorusi - podało centrum praw człowieka Wiasna. Portal Onliner informuje o użyciu granatów hukowych i gazu łzawiącego wobec demonstrujących. Reuters twierdzi, powołując się na świadka, że użyto gumowych kul.
Według Wiasny zatrzymania do tej pory przeprowadzono w Mińsku, Bobrujsku, Nowogródku, Witebsku, Homlu i Swietłogorsku.
Rzeczniczka mińskiej milicji Natalla Hanusiewicz potwierdziła agencji Interfax-Zapad, że dochodzi do zatrzymań. Serwis dodaje, że zatrzymano kilku dziennikarzy.
W Mińsku są problemy z łącznością przez mobilny internet. Zamknięto część stacji metra.
To kolejna niedziela protestów przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów prezydenckich na Białorusi.
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
Bąkiewicz: tuskowcy chcieli dokonać kolejnego aktu proniemieckiego hołdu
"Jegomość w czapce Aurora od imprez w Kadynach". Cenckiewicz odpowiada na zaczepki Kierwińskiego
Czarzasty reaguje na słowa o "zamrażarce sejmowej". Ponownie chce wejść w konflikt z prezydentem