Lewica w USA atakuje niezależnego dziennikarza. Ujawnił aferę finansową w Minnesocie
Niezależny dziennikarz Nick Shirley ujawnił możliwe wielomilionowe nadużycia finansowe w stanie Minnesota. Zamiast poparcia spotkała go fala ataków ze strony środowisk lewicowych i części mediów głównego nurtu.
Lewica w szoku po ujawnieniu afery
Nick Shirley opublikował 42-minutowy materiał śledczy dotyczący systemu finansowania placówek opieki nad dziećmi w Minnesocie. Z jego ustaleń wynikało, że liczne żłobki i przedszkola formalnie istniejące w dokumentach w rzeczywistości były nieaktywne lub w ogóle nie prowadziły działalności, mimo że otrzymywały miliony dolarów z publicznych programów pomocowych. Nagranie szybko stało się viralem i wygenerowało ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Skala sprawy była na tyle poważna, że federalne władze rozpoczęły kontrole, a Departament Zdrowia i Opieki Społecznej USA zdecydował o zamrożeniu wszystkich wypłat na opiekę nad dziećmi w Minnesocie.
Shirley w rozmowie z Riley Gaines na antenie nowego podcastu „The Riley Gaines Show” przyznał, że zamiast wspólnego potępienia nadużyć spotkał się z próbami dyskredytacji:
— Myślałem, że w takiej sytuacji wszyscy powiedzą: oszustwo jest złe. Tymczasem ludzie zaczęli atakować mnie za ujawnienie afery. A kim są ci ludzie? To lewica — powiedział dziennikarz.
Jak dodał, sprawa mogła stać się momentem ponadpartyjnego porozumienia:
— To był moment, w którym mogli powiedzieć: zjednoczmy się, nazwijmy oszustwo po imieniu i rozprawmy się z nim. Zamiast tego zaatakowali osobę, która ujawniła nadużycia — zaznaczył.
Afera odbiła się również na lokalnej scenie politycznej. Pokłosiem była decyzja demokratycznego gubernatora Tima Walza o rezygnacji z ubiegania się o reelekcję. Walz w 2024 roku ubiegał się o stanowisko wiceprezydenta USA jako kandydata z ramienia Kamali Harris i Partii Demokratycznej. Choć oficjalnie nie wskazano jednego powodu, sprawa domniemanych nadużyć finansowych stała się jednym z głównych tematów debaty publicznej w stanie.
Źródło: Republika, foxnews.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X