Rosjanie uderzyli w zagraniczne media w Kijowie. Zniszczono studia ARD i DW
Rosyjski ostrzał Kijowa doprowadził do częściowego zniszczenia studia niemieckich mediów ARD i Deutsche Welle. Według niemieckich dziennikarzy był to kolejny przykład uderzenia nie tylko w infrastrukturę cywilną, ale również w wolność mediów.
„To prawdziwy szok”
W nocy z soboty na niedzielę rosyjskie wojska przeprowadziły zmasowany atak rakietowy i dronowy na Kijów. W wyniku ostrzału uszkodzone zostało studio niemieckich nadawców ARD i Deutsche Welle znajdujące się w stolicy Ukrainy. Według niemieckiej telewizji WDR, która współpracuje z ARD, w budynku zniszczono część sprzętu technicznego. W momencie ataku w studiu nie było pracowników, dlatego nikt nie odniósł obrażeń. Redakcje kontynuują jednak pracę z wykorzystaniem alternatywnych rozwiązań technicznych.
Kierownik studia ARD w Kijowie Vassili Golod podkreślił, że skala zniszczeń była ogromnym ciosem dla zespołu dziennikarzy pracujących w warunkach wojennych:
— Widok całkowicie zniszczonego własnego miejsca pracy to prawdziwy szok — powiedział Golod.
Dodał również, że mimo kolejnych rosyjskich nalotów redakcja zamierza dalej relacjonować wydarzenia z Ukrainy.
Na atak zareagowało także Niemieckie Stowarzyszenie Dziennikarzy (DJV). Organizacja uznała ostrzał za uderzenie wymierzone w niezależne media i wolność słowa. Przewodniczący DJV Mika Beuster przypomniał, że od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę wielokrotnie ginęli reporterzy relacjonujący działania wojenne:
— To oraz obecny atak na studio ARD pokazują, że rosyjski dyktator Władimir Putin oprócz ludności cywilnej ma na celowniku również swobodę przekazywania informacji — stwierdził Beuster.
Ukraińskie siły powietrzne poinformowały, że Rosja wykorzystała podczas ataku setki dronów i dziesiątki rakiet. Według strony ukraińskiej był to jeden z największych nalotów na Kijów od początku pełnoskalowej wojny. Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha określił rosyjski ostrzał jako „jeden z największych ataków terrorystycznych na Kijów” od początku inwazji.
Źródło: Republika, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X