Rosyjska celebrytka miażdży Putina. Mówi prawdę
Rosyjska celebrytka i blogerka Victoria Bonya wywołała ogromne poruszenie, publikując 18-minutowe nagranie, w którym otwarcie krytykuje Kreml i atmosferę strachu wokół Władimira Putina. Film, który w kilka dni zdobył 26 milionów wyświetleń, stał się jednym z najgłośniejszych aktów publicznej krytyki władzy od początku wojny.
Victoria Bonya, gwiazda kultowego rosyjskiego reality show Dom-2, zamieściła w poniedziałek na Instagramie nagranie, które szybko stało się viralem. W ostrych słowach zwróciła się bezpośrednio do Władimira Putina, wskazując na narastające problemy w całym kraju.
Ludzie boją się Ciebie. Artyści boją się Ciebie. Gubernatorzy boją się Ciebie – powiedziała Bonya, która obecnie mieszka poza Rosją.
Wymieniła szereg konkretnych problemów, których – jej zdaniem – żaden regionalny lider nie odważy się przedstawić prezydentowi: powodzie w Dagestanie, zanieczyszczenie ropą na wybrzeżu Morza Czarnego, masowe uboje zwierząt na Syberii, blackouty internetu oraz dławienie małych firm przez rosnące ceny i podatki.
Blogerka ostrzegła, że społeczeństwo jest ściskane jak „sprężyna, która pewnego dnia wystrzeli”, jeśli władza nie zacznie rozwiązywać realnych problemów.
Kreml zareagował w nietypowy sposób – w czwartek publicznie przyznał, że pracuje nad kwestiami podniesionymi przez Bonyę. Wielu analityków spekuluje, czy wypowiedź była skoordynowana z władzą, by pokazać, że „głos ludu jest słyszany” przed jesiennymi wyborami parlamentarnymi. Inni podkreślają, że była to spontaniczna reakcja na rosnące zmęczenie wojną.
Andriej Kolesnikow, politolog, wskazuje, że „zmęczenie wojną naprawdę zaczyna się zaznaczać”. Ludzie coraz częściej łączą codzienne trudności ekonomiczne, drożyznę, problemy z internetem i ingerencję państwa w życie prywatne z konsekwencjami inwazji na Ukrainę.
Sondaże pokazują, że poziom poparcia i zaufania do Putina spadł do najniższego poziomu od lutego 2022 roku – to już szósty tydzień z rzędu spadku notowań.
Krytyka Boni jest tym bardziej znacząca, że pochodzi od osoby kojarzonej raczej z show-biznesem niż z opozycją polityczną. Zdaniem byłego doradcy Putina, Abbasa Gallyamowa, może ona przyciągnąć do krytyki władzy zupełnie nową grupę Rosjan, którzy dotychczas nie angażowali się w politykę.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X