Fala upałów, temperatura wynosi niemal 49 stopni Celsjusza!
Jak poinformował dzisiaj australijski nadawca ABC, w Australii fala upałów przyniosła rekordowe temperatury. W stanie Wiktoria odnotowano 48,9 stopni Celsjusza.
Skala jest bezprecedensowa...
Skala zjawiska jest bezprecedensowa – wczoraj rekordy wszech czasów i najwyższe wyniki dla stycznia pobito na 20 stacjach pomiarowych.
Wynik 48,9 stopni Celsjusza zdetronizował dotychczasowy rekord w stanie Wiktoria – 48,8 stopni, odnotowany podczas tragicznej „Czarnej Soboty” 17 lat temu. Nawet na przedmieściach Melbourne, w Laverton, termometry wskazywały 45,6 stopni
- podkreśliła ABC.
Sytuacja jest krytyczna także ze względu na długotrwałość skwaru.
Północna Wiktoria oraz rejony miast Wagga Wagga i Albury zmagają się z serią ośmiu dni z rzędu z temperaturą powyżej 40 stopni. Tim Wiebusch, komisarz ds. zarządzania kryzysowego, poinformował o zagrożeniu dla zdrowia mieszkańców i awariach energetycznych, w wyniku których 11 tys. nieruchomości pozostaje bez prądu.
Jaka jest przyczyna takich upałów?
Za „piekielną” pogodę odpowiadają masy powietrza znad regionu Pilbara oraz słaby monsun. Meteorolodzy przewidują, że wytchnienie nadejdzie dopiero w niedzielę, gdy chłodny front obniży temperaturę o 10–15 stopni.
„Dane wskazują na długoterminowy wzrost częstotliwości i intensywności fal upałów, szczególnie od 2000 r., co wynika ze zmian klimatu”
– ocenił David Crook, starszy meteorolog z australijskiego Biura Meteorologii (BOM). Ekspert podkreślił, że obecne warunki przypominają tragiczne lato z 2009 i 1939 r.
Źródło: Republika, x, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X