Irański program nuklearny to nie jedyny problem
Raport Fundacji na rzecz Obrony Demokracji (FDD/Foundation for Defense of Democracies) alarmuje: irański reżim mógł użyć broni chemicznej przeciwko protestującym podczas fali powstańczej od grudnia 2025 r. – to naruszenie Konwencji o Broni Chemicznej. USA i OPCW powinny zbadać zarzuty, a w razie potrzeby uderzyć w instalacje chemiczne Iranu – w czasie gdy trwają rozmowy USA–Iran w Genewie.
Raport Fundacji na rzecz Obrony Demokracji (FDD) budzi nowe obawy co do ukrytego programu broni chemicznej Iranu, który – w przeciwieństwie do szeroko omawianego programu nuklearnego – pozostaje w cieniu uwagi polityków. Według raportu autorstwa Andrea Stricker, zastępczyni dyrektora programu ds. zapobiegania rozprzestrzeniania się broni masowego rażenia, irański reżim mógł użyć niekonwencjonalnej broni chemicznej do tłumienia bezprecedensowego powstania, które rozpoczęło się w grudniu 2025 r. – największej fali niepokojów od rewolucji islamskiej w 1979 r.
Jakiekolwiek użycie broni chemicznej byłoby jawnym naruszeniem Konwencji o Broni Chemicznej z 1997 r., której stroną jest Iran.
Stany Zjednoczone, ich sojusznicy oraz Organizacja ds. Zakazu Broni Chemicznej (OPCW) powinny zbadać wiarygodne zarzuty, że reżim irański użył broni chemicznej przeciwko własnemu narodowi” – powiedziała Andrea Stricker w rozmowie z Fox News Digital.
Iran utrzymuje program chemiczny od 1983 r. – początkowo w odpowiedzi na ataki chemiczne Saddama Husajna podczas wojny iracko-irańskiej. Jak wynika z informacji społeczności wywiadowczej USA, w ostatnich latach (w tym w 2024 r.) Iran był wielokrotnie uznawany za nieprzestrzegającego zobowiązań CWC (Konwencję o zakazie broni chemicznej).
Izraelski dyplomata w lipcu 2025 r. alarmował, że w kompleksie Shahid Meisami (zniszczonym przez Izrael w czerwcu 2025 r.) rozwijano taktyczną amunicję opartą na opioidach pochodnych fentanylu, która mogła trafiać do Syrii (do obalonego Assada) i irackich milicji szyickich.
W obliczu trwających pośrednich rozmów USA–Iran w Genewie (kontynuowanych w czwartek), administracja Trumpa wzmacnia obecność wojskową w Zatoce Perskiej – m.in. wysłała lotniskowiec USS Gerald R. Ford. Irański minister spraw zagranicznych Seyed Abbas Araghchi zapewnia na X, że Teheran nie dąży do broni jądrowej, ale nie zrezygnuje z pokojowego programu nuklearnego i chce „sprawiedliwej umowy w najkrótszym możliwym czasie”.
Raport FDD wzywa do międzynarodowej presji na Iran: publicznego piętnowania naruszeń, ultimatum w sprawie weryfikacji i monitoringu. W ostateczności USA powinny rozważyć uderzenia w instalacje chemiczne reżimu (ewentualnie wspierając działania Izraela), jeśli pojawią się wiarygodne informacje o dalszym rozwoju lub użyciu tych broni do tłumienia protestów.
Jedynym rozwiązaniem trwałego zagrożenia bronią masowego rażenia ze strony Iranu jest osłabienie władzy reżimu. Dopóki to nie nastąpi, USA i Izrael będą zmuszone do ciągłego gaszenia pożarów – podsumowuje Stricker
Źródło: Republika/Fox News
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X