Bułgaria wzmacnia flotę na Morzu Czarnym o siedem niszczycieli
Pierwszy z siedmiu niszczycieli min, które Bułgaria otrzyma od Holandii i Belgii, ma dotrzeć do kraju najpóźniej w październiku. Potwierdziło to bułgarskie Ministerstwo Obrony po spotkaniu ministra Dimitara Stojanowa z ambasadorem Holandii Arthurem den Hartogiem. Okręty mają wzmocnić bułgarską marynarkę i operacje rozminowywania na Morzu Czarnym.
Trzy jednostki pochodzą z holenderskiej marynarki i są częścią dwustronnego porozumienia obronnego. Kolejne cztery przekazuje Belgia. Chodzi o okręty typu Tripartite (klasy Alkmaar i Flower), służące do wykrywania, identyfikacji i niszczenia min. Pakiet obejmuje też części zamienne, sprzęt pomocniczy i infrastrukturę szkoleniową. Bułgaria finansuje remonty, by jednostki osiągnęły standardy NATO — koszt modernizacji jednej jednostki szacowano wcześniej na nawet 6 mln euro.
Stojanow podziękował za przekazanie okrętów i podkreślił ich znaczenie dla rozwoju sił morskich oraz udziału Bułgarii w rozminowywaniu akwenu. Ambasador den Hartog zaznaczył, że to wkład Holandii w bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czarnym — nie tylko dla Bułgarii, lecz także dla pozostałych państw nadbrzeżnych. Sofia działa już w grupie przeciwminowej z Rumunią i Turcją.
Na spotkaniu rozmawiano też o ochronie bułgarskiej przestrzeni powietrznej, zobowiązaniach sojuszniczych, wsparciu dla Ukrainy, odstraszaniu, interoperacyjności, szkoleniu wojskowym i cyberbezpieczeństwie. Bułgaria złożyła Holandii zapytanie o możliwość wynajmu nawet ośmiu myśliwców F-16 do 2030 roku. Ambasador potwierdził gotowość Hagi do dalszej współpracy na rzecz europejskiego bezpieczeństwa.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X