Niemiecki rząd o przemarszu jeńców w Doniecku: To niesmaczne i oburzające

Rzecznik MSZ Niemiec Martin Schaefer wyraził w imieniu rządu oburzenie „paradą jeńców” ukraińskich, zorganizowaną w niedzielę przez terrorystów w Doniecku.
Publiczne wystawianie na pokaz jeńców, czy raczej zakładników, jest „niesmaczne, nie na miejscu i oznacza dolewanie oliwy do ognia” – powiedział Schaefer. – Tak się nie postępuje – podkreślił. Nie odpowiedział jednak na pytanie, czy postępowanie rebeliantów można uznać za przestępstwo wojenne.
– Sposób, w jaki terroryści obchodzili się ze zwłokami ofiar katastrofy malezyjskiego samolotu, był pierwszym sygnałem, kim w rzeczywistości są ci ludzie – powiedział Schaefer.
Reuters, powołując się na świadków zdarzenia, relacjonował, że jeńcy szli główną ulicą Doniecka ze spuszczonymi głowami; byli nieogoleni, brudni, ubrani w mundury lub po cywilnemu. Przez megafony ogłoszono: "Widzimy teraz ludzi, których przysłano, by nas zabili". Następnie schwytanych Ukraińców zgromadzono na placu Lenina w centrum miasta, gdzie tłum gwizdał i krzyczał "faszyści", "na kolana". Kilka osób rzuciło w jeńców różnymi przedmiotami, m.in. butelkami. Po przemarszu ulicami, którymi wcześniej szli jeńcy, przejechały samochody do czyszczenia ulic. Według Reutera miał być to gest lekceważenia wobec schwytanych Ukraińców.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Republika. W "Kulisach Manipulacji" o godz. 22:45 Lisiewicz i Bąkiewicz mówić będą o Ryszardzie Cybie
Piotr Lisiewicz wraca do rady programowej Radia Poznań. W styczniu został odwołany za krytykę Owsiaka
Najnowsze

Krajewski ostro: Tusk i Bodnar ręka w rękę wypuścili mordercę!

Republika. W "Kulisach Manipulacji" o godz. 22:45 Lisiewicz i Bąkiewicz mówić będą o Ryszardzie Cybie

Piotr Lisiewicz wraca do rady programowej Radia Poznań. W styczniu został odwołany za krytykę Owsiaka

TYLKO U NAS