Kryzys w Volkswagenie. Niemcy w rozpaczy: to symbol powolnego upadku naszego kraju
Koncern VW zamierza zlikwidować dziesiątki tysięcy miejsc pracy na całym świecie i musi liczyć się z oporem – nie tylko związków zawodowych, ale i własnej rady nadzorczej. Koncern musi odpowiedzieć na pytanie, dlaczego traci klientów na rzecz konkurentów, takich jak Toyota czy BYD, bo same cięcia nie zagwarantują odzyskania pozycji rynkowej.
"Branża musi się całkowicie przeorientować"
Niemiecki kraj związkowy Dolna Saksonia, który posiada udziały w VW, zapowiedział już, że zamierza zapobiegać szkodom w swoich zakładach. Napięta sytuacja panuje również we wschodnich Niemczech. „Blokady polityczne tylko pogarszają sytuację. Branża musi się całkowicie przeorientować, w przeciwnym razie Niemcy jako centrum motoryzacyjne nie mają przyszłości” – komentuje „Frankfurter Allgemeine Zeitung” („FAZ”).
Dziennik ekonomiczny „Handelsblatt" stwierdza, że „kto tylko tnie koszty, jeszcze nie odzyska klientów”. Cięcia mogą być bardzo znaczące – przy zatrudnieniu na poziomie około 650 tys. osób na całym świecie oznaczałyby redukcję blisko jednej szóstej załogi.
Jeszcze ważniejsze niż sama skala cięć jest to, że Volkswagen planuje głębokie zmiany strukturalne. Rozważane jest nawet wydzielenie kluczowych części firmy.
Kiedyś niemieccy producenci samochodów wyznaczali złoty standard. Teraz światowe standardy wyznaczają Chińczycy, a być może także Tesla. Jeśli kiedyś chodziło o silniki diesla i tolerancje montażowe, teraz wszystko kręci się wokół sztucznej inteligencji i robotyki. Kryzys Volkswagena jest również wynikiem błędnej polityki przemysłowej. Kraj pogrąża się w stagnacji. Niemcy przodują przede wszystkim pod względem kosztów energii, biurokracji, wydatków socjalnych oraz podatków. W ten sposób nie da się jednak utrzymać dobrobytu. Kryzys w Volkswagenie jest zatem symbolem powolnego upadku Niemiec
– ostro komentuje regionalny dziennik „Neue Osnabrücker Zeitung”.
Źródło: Republika, DW, FAZ
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X