Niemiecki sąd nie chce wydać polskiego obywatela. Dostało się resortowi Żurka
Sąd w Szlezwiku-Holsztynie odmówił wydania Polsce mężczyzny poszukiwanego Europejskim Nakazem Aresztowania. 60-letni Polak opuścił areszt ekstradycyjny.
Deutsche Welle informuje na swojej stronie, że Wyższy Sąd Krajowy w Szlezwiku-Holsztynie (OLG) oddalił wniosek o ekstradycję. Orzeczenie zapadło 13 maja, natomiast komunikat w tej sprawie opublikowano we wtorek, 26 maja.
Żurek ma "systemowe braki" w więziennictwie
Według sądu istnieją przesłanki wskazujące na „systemowe braki” w polskim więziennictwie, a warunki odbywania kary mogą nie spełniać standardów wynikających z praw człowieka. Niemiecki sąd uznał, że przedstawione przez polskie władze wyjaśnienia nie rozwiały tych wątpliwości.
Mężczyzna jest w Polsce podejrzany o udział w handlu narkotykami na dużą skalę. Na podstawie wniosku ekstradycyjnego trafił do aresztu w Niemczech. Choć sąd pierwszej instancji zgodził się wcześniej na przekazanie go Polsce, 60-latek odwołał się od tej decyzji, argumentując, że w polskim więzieniu może być narażony na nieludzkie, a nawet zagrażające życiu warunki.
Polskim więzieniom daleko do standardów humanitarnych
Wyższy Sąd Krajowy przychylił się do tej argumentacji. W uzasadnieniu podkreślono, że ekstradycja nie może zostać przeprowadzona bez gwarancji osadzenia ściganego w zakładzie karnym spełniającym standardy humanitarne. Zdaniem sądu same ogólne zapewnienia państwa wnioskującego nie są wystarczające.
W komunikacie zaznaczono również, że wobec wielu polskich więzień istnieją zastrzeżenia dotyczące przestrzegania praw człowieka. Sąd wskazał, że może to świadczyć o systemowych nieprawidłowościach w całym systemie penitencjarnym. Jako jeden z przykładów przywołano raporty Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur działającego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich.
Szczególną uwagę zwrócono na fotografie przedstawiające więźnia śpiącego z rękami skute kajdankami za plecami przy włączonym świetle oraz informacje, że był on wybudzany co dwie godziny, także nocą. Inne zdjęcie miało przedstawiać metalową klatkę umożliwiającą jedynie stanie lub siedzenie. „Właśnie to ostatnie pokazuje, że stosowane są nawet urządzenia, które od samego początku mają na celu nieludzkie traktowanie więźniów. Istnieje podejrzenie, że takie nieprawidłowości dotyczą całej sytuacji w krajowych zakładach karnych” – ocenił niemiecki sąd.
Źródło: Republika, dw.com
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X