Zbliża się kolejny unijny zakaz. Uderzy w ogrodników i klientów
"Jednorazowe plastikowe doniczki z roślinami, obecne w sklepach i centrach ogrodniczych mogą wkrótce zniknąć z rynku. Powód? Unia Europejska planuje objąć wszystkie plastikowe doniczki przepisami dotyczącymi jednorazowych opakowań i całkowicie wycofać je do 2030 roku" - ostrzega na X wiceprezes Ruchu Narodowego Paweł Usiądek.
To my zapłacimy za zmianę
Paweł Usiądek przypomniał na X, że dotychczas branża ogrodnicza korzystała z wyłączeń, plastikowe pojemniki traktowano jako element produkcji i transportu roślin, a nie klasyczne opakowanie jednorazowe. To się jednak zmieni. Komisja Europejska chce, by każda plastikowa doniczka, niezależnie od wielkości i przeznaczenia, ma zostać uznana za odpad jednorazowy.
To oznacza konieczność przebudowy całego łańcucha produkcji i sprzedaży roślin. Przedstawiciele branży alarmują, że skutki będą poważne. Niemieckie organizacje ogrodnicze wskazują, że nowe przepisy oznaczają wzrost kosztów, większe straty w transporcie i ryzyko dla małych i średnich firm. Plastikowe doniczki były lekkie, tanie i bezpieczne. Alternatywy są droższe, cięższe lub mniej trwałe, co bezpośrednio przełoży się na ceny końcowe
- zaznaczył.
Okazuje się, że zamienniki nie rozwiązują problemu, gdyż doniczki kompostowalne często wymagają przemysłowych warunków rozkładu, a papier i karton źle znoszą wilgoć i transport.
Systemy wielokrotnego użytku oznaczają konieczność zwrotów, logistyki i dodatkowych opłat. Terakota jest ciężka i krucha, co podnosi koszty przewozu i zwiększa straty. Dla klientów oznacza to jedno. Rośliny doniczkowe będą droższe i sprzedawane w zupełnie innej formie niż dziś. Dla ogrodników i sprzedawców to kolejny przykład regulacji, która w imię ideologicznie rozumianej ekologii przerzuca realne koszty na producentów i konsumentów. Unia Europejska deklaruje, że celem jest ograniczenie ilości plastiku w środowisku. W praktyce oznacza to jednak kolejne centralne decyzje podejmowane bez uwzględnienia realiów rynku, logistyki i codziennego życia. Jednorazowe plastikowe doniczki mają zniknąć, ale rachunek za tę zmianę zapłacą zwykli klienci i lokalni producenci
- podkreślił.
Źródło: Republika, X
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X