Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
Republika Na naszej antenie trwa wydanie specjalne z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta RP. Zachęcamy do śledzenia relacji również na portalu tvrepublika.pl
04:13 Hiszpania: Marynarka wojenna wysłała w czwartek do Ceuty, swojej eksklawy w Afryce Północnej, dwie fregaty z położonej koło Kadyksu bazy Rota, przekazały lokalne media
04:07 Kujawsko- pomorskie: Zablokowany odcinek S5 w stronę Poznania. W pobliżu węzła Bydgoszcz Miedzyń, na 71 km trasy S5 zderzyły się dwie ciężarówki
03:17 Ameryka Południowa: W czwartek w Caracas rozpoczęły się negocjacje reżimu kierowanego przez tymczasową prezydent Delcy Rodriguez i opozycji w sprawie demokratyzacji kraju. Pierwsze spotkanie odbyło się z inicjatywy USA
02:01 Świat: Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że Amerykanie są zaangażowani w rozmowy o zakończeniu wojny w Ukrainie i poinformował, że doszło w nich do postępu
23:22 Warmińsko-mazurskie: Silne gradobicie uszkodziło w czwartek dachy budynków w Lubominie – poinformowała straż pożarna. W całym regionie strażacy otrzymali ponad 250 zgłoszeń o zdarzeniach związanych z pogodą
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "GP" Perth zaprasza na WYSTAWY: "Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II WŚ" oraz "STRATY WOJENNE POLSKI SPOWODOWANE PRZEZ NIEMCÓW PODCZAS II WŚ". Wystawy otwarte w weekendy do 17.08. Klub Gen. Sikorskiego, 7 Bellevue Road, Bellevue, Perth
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Łazy zaprasza na spotkanie z Markiem Wochem 7 sierpnia, godz.16.00 Sala przy kościele św. Michała Archanioła ul. Kościuszki 96, Łazy
Wydarzenie Prezydent Karol Nawrocki spotka się z mieszkańcami Skawiny. Otwarte spotkanie odbędzie się w niedzielę, 9 sierpnia, o godz. 14:00 na rynku. Organizatorzy proszą o wcześniejsze przybycie ze względu na kontrole bezpieczeństwa
Wydarzenie Niedziela, 9.08, godz. 11:00 | Kościół św. Stanisława Biskupa, ul. Bema 7, Warszawa | Msza św. dziękczynna z okazji 1. rocznicy zaprzysiężenia Prezydenta RP Karola Nawrockiego oraz w intencji Dziennikarzy i Pracowników TV Republika
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" w Słupsku oraz Dorota Arciszewska-Mielewczyk, poseł na Sejm RP, zapraszają na spotkanie z Tomaszem Sakiewiczem 7 sierpnia o godz. 18:00 na Uniwersytecie Pomorskim przy ul. J. Kozietulskiego 6 w Słupsku
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej Międzyrzecz zaprasza na spotkanie z Piotrem Walentynowiczem (wnukiem Anny Walentynowicz), 8 sierpnia 2026 r., godz. 15.00. Sala na Plebanii przy Kościele pw. św. Wojciecha w Międzyrzeczu
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Pabianice zaprasza na Festyn Patriotyczno-Rodzinny 15 sierpnia, rozpoczęcie godz. 16:00 Parafia św. Maksymiliana Marii Kolbego, ul. Jana Pawła II 46, Pabianice
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Działdowie zaprasza na spotkanie z posłem Prawa i Sprawiedliwości mec. Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 11 sierpnia 2026 r. o godz. 17:00 na Zamku w Działdowie.
Wydarzenie Częstochowa: Trwa zbiórka podpisów pod referendum ws. odwołania prezydenta miasta i Rady Miasta. Podpisy można składać od poniedziałku do piątku w godz. 16.00–19.00 w punkcie „Kwadraty” przy al. Wolności 1

Micheil Saakaszwili – bohater na wygnaniu

Źródło: flickr/European People's Party/CC BY 2.0

Jeszcze rok temu był prezydentem kraju, a przed dziesięciu laty ludowym bohaterem, którego Gruzini wybrali jednogłośnie na przywódcę. Dziś 47-letni Micheil Saakaszwili żyje na wygnaniu, a w Gruzji ścigają go listy gończe.

 Na murach tbiliskiej Starówki wymalowane czarną farbą podobizny Saakaszwilego przypominają listy gończe, rozsyłane za złoczyńcami przez szeryfów na Dzikim Zachodzie. Gdzie się podziewasz? – pytają szyderczo tbiliskie graffiti.

Odkąd po zeszłorocznych (27 października) wyborach prezydenckich Saakaszwili złożył urząd szefa państwa (konstytucja zabraniała mu ubiegać się o kolejną, trzecią kadencję), natychmiast wyjechał z kraju. Osiadł w nowojorskim mieszkaniu swojego wuja Temura Alasanii, byłego radzieckiego i gruzińskiego dyplomaty w ONZ. Wyjeżdżając za ocean, Saakaszwili zapowiadał, że będzie wykładał na uniwersytetach.

Okazało się jednak, że amerykańskie uniwersytety nie palą się, by gościć u siebie gruzińskiego prezydenta, a Saakaszwili bezczynnie spędza czas na Brooklynie. Od czasu do czasu podróżuje na Ukrainę, gdzie doradza tamtejszym przywódcom, jak stawiać czoła Rosji.

– Mam nadzieję, że Interpol wkrótce przychyli się do naszej prośby i roześle za nim także międzynarodowe listy gończe – mówi Keti Dolidze, jedna z najsławniejszych gruzińskich reżyserek, która szybko rozczarowała się rządami Saakaszwilego i podczas wyborów parlamentarnych w 2012 r. zaangażowała się w kampanię jego politycznych przeciwników z koalicji Gruzińskie Marzenie. "Marzyciele" wygrali wybory w 2012 r., podobnie jak prezydenckie przed rokiem i samorządowe w czerwcu 2014 roku.

Niełatwe rządy bohatera rewolucji róż

Przegrane wybory parlamentarne przerwały błyskotliwą karierę Saakaszwilego. Do władzy wyniosła go uliczna rewolucja róż z listopada 2003 roku. Młody Saakaszwili obiecywał, że wyrwie Gruzję z marazmu, korupcji i biedy, w jakich pogrążyła się za czasów jego poprzednika, Eduarda Szewardnadzego.

Nawet jego najzagorzalsi przeciwnicy przyznają, że odniósł na tym polu sukcesy. Wyplenił korupcję, przemienił kraj w plac budowy, ściągnął zachodnich inwestorów, otworzył Gruzję na świat. – Saakaszwili jest liberałem i tu go zawsze popierałem – mówi Lewan Berdzeniszwili, jeden z przywódców liberalnej Partii Republikańskiej, która wspierała Saakaszwilego podczas rewolucji róż, ale już w 2004 r. przeszła do obozu jego przeciwników. – Z demokracją nie zawsze było mu jednak pod drodze, więc się rozstaliśmy – wyjaśnia. – Chciał za dużo i od razu – dodaje tbiliski historyk prof. Merab Wacznadze. – Nie potrafił znieść żadnego sprzeciwu ani nawet krytyki – mówi.

Już jesienią 2007 r. na rozkaz Saakaszwilego policja brutalnie rozpędziła w Tbilisi demonstracje jego przeciwników. W 2008 r. kolejnym ciosem dla reputacji Saakaszwilego stała się przegrana wojna z Rosją, do której, zdaniem jego przeciwników, dał się sprowokować. – Potem zarzucił reformy i szło mu już tylko o to, żeby utrzymać się u władzy – mówi tbiliski politolog Micheil Tawchelidze.

W 2010 r. wiedząc, że nie będzie mógł ubiegać się o trzecią kadencję, Saakaszwili poprawił konstytucję, zmieniając ustrój z prezydenckiego na parlamentarny. Liczył, że złożywszy prezydenturę będzie mógł dalej rządzić jako premier. Gwoździem do jego politycznej trumny stał się kolejny skandal, ujawniający tortury w gruzińskich więzieniach.

– Za czasów Saakaszwilego w więzieniach siedziało co roku po 30 tys. ludzi. Wychodzi więc, że za jego panowania przez więzienia przeszło prawie pół miliona ludzi, jedna dziesiąta ludności kraju – przyznaje Berdzeniszwili.

Odwet „Marzycieli”

Po odsunięciu Saakaszwilego od władzy rozpoczęły się aresztowania jego najbliższych współpracowników. Za kratki trafił m.in. uważany za jego "prawą rękę" b. premier Wano Merabiszwili, ministrowie policji i obrony - bracia Baczo i Dato Achalaja, burmistrz Tbilisi Giorgi Ugulawa, którego Saakaszwili szykował ponoć na swojego następcę. Oskarżono ich o nadużywanie władzy, kradzież pieniędzy z państwowego budżetu, a nawet zlecanie politycznych zabójstw. Za granicę uciekł jeden z byłych ministrów obrony oraz minister sprawiedliwości. Za granicę, spodziewając się, że jemu nie uda się uniknąć procesów, wyjechał i sam Saakaszwili.

Przez pół roku, jakby odwdzięczając się Saakaszwilemu, że odszedł od władzy po dobroci, rządzący "marzyciele" nie ciągali go po sądach. Wiosną zaczęli go jednak wzywać na świadka w procesach jego dygnitarzy. Saakaszwili odmawiał, twierdząc, że "marzyciele" organizują w Gruzji "polowanie na czarownice". Latem prokuratura oskarżyła już jego samego – o nadużywanie władzy i sprzeniewierzenie państwowych pieniędzy. Saakaszwili zapowiedział, że nie stawi się na żadne wezwanie do sądu. We wrześniu sąd wydał nakaz aresztowania Saakaszwilego, gdy tylko się pojawi w kraju, zamrożenia jego rachunków bankowych, a także zajęcia pozostawionego przez niego w Gruzji rodzinnego majątku, ruchomego i nieruchomego (mieszkań, domów, winnicy, a nawet samochodów).

– Idąc do wyborów, „marzyciele” obiecywali ludziom cuda. Minęły dwa lata i ludzie zaczynają się niecierpliwić, więc władze urządzają dla nich igrzyska z polowaniem na Saakaszwilego – uważa Tawchelidze.

Mimo rozlicznych toczących się śledztw i aresztów na razie prawomocnym wyrokiem na 4,5 roku więzienia skazano jedynie b. premiera Merabiszwilego i na 7,5 roku Baczo Achalaję.

– Samo przekonanie, nawet najbardziej usprawiedliwione, o czyjejś winie nie uzasadnia pozbawienia tego kogoś wolności. Żeby kogoś wsadzić do więzienia, wcześniej trzeba mu udowodnić winę i skazać go prawomocnym wyrokiem – mówi Berdzeniszwili, dawny antykomunistyczny dysydent i więzień polityczny, uchodzący w Gruzji za jej polityczne sumienie. – Niestety, u nas wciąż najpierw wsadza się do aresztu, a dopiero potem dowodzi się winy. A to robi złe wrażenie, szczególnie na oczarowanym przez Saakaszwilego Zachodzie – dodaje.

pap, telewizjarepublika.pl