Przejdź do treści
NBP Prezes NBP Prof. Adam Glapiński: Narodowy Bank Polski posiada w tej chwili ponad 632 tony złota. Jesteśmy w top 10 państw o największych zasobach złota na świecie. To historyczny moment
18:33 Prezydent USA Donald Trump oświadczył w niedzielę, że wbrew deklaracjom Iranu cieśnina Ormuz pozostaje otwarta dla statków handlowych
17:31 Ministrowie spraw zagranicznych w poniedziałek nałożą sankcje na Rosję w związku z przetrzymywaniem ukraińskich cywilów i jeńców wojennych - poinformowała prezydencja w Radzie UE
16:15 Premier Węgier Peter Magyar, odpowiadając na pytania internautów, opowiedział się za tym, by węgierski prezydent był wybierany w wyborach powszechnych, a nie jak obecnie, przez parlament
14:50 LN siatkarek: Polska po porażce z Japonią 2:3 nie zagra w turnieju finałowym
13:58 IMGW: Najbliższe dwa dni będą pochmurne i deszczowe, więcej słońca tylko na zachodzie Polski
13:28 Ukraina: Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział dymisję premier Julii Swyrydenko
13:13 Pomorskie: 15 kierowców pod wpływem zatrzymanych podczas akcji „Dyskoteka”
Ważne Ukazała się najnowsza książka "Reset" autorstwa prof. Sławomira Cenckiewicza, Michała Rachonia i Grzegorza Wierzchołowskiego. Szczegóły na stronie sklep.tvrepublika.pl oraz pod numerem tel. 22 232 37 70
Portal tvrepublika.pl Informacje z kraju i świata 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Nie zasypiamy nigdy. Bądź z nami - TVREPUBLIKA.PL
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Busko-Zdrój zaprasza na wystawę pt. "Niedokończone Msze Wołyńskie" , w sanktuarium św. brata Alberta w Busku-Zdroju od 12 lipca do końca miesiąca
Wydarzenie Klub Gazety Polskiej w Braniewie zaprasza na otwarte spotkanie z posłem Andrzejem Śliwką, które odbędzie się 14 lipca o godz. 18.00 w Miejskim Domu Kultury w Pieniężnie przy ul. Sienkiewicza 4
Wydarzenie Klub "Gazety Polskiej" Warszawa zaprasza na spotkanie z prof. Piotrem Grochmalskim 16 lipca, godz. 18:00 Stowarzyszenie Wolnego Słow ul. Marszałkowska 7, Warszawa

Kwaśniewski diagnozuje prezydenta Białorusi. "Łukaszenka ma rozdwojenie jaźni"

Źródło: wikimedia

W wywiadzie dla rosyjskojęzycznej sekcji BBC były prezydent RP Aleksander Kwaśniewski wypowiedział się na temat obecnej sytuacji na Białorusi. Wspomniał również o stosunkach z prezydentem Białorusi w czasach swoich kadencji.

Aleksander Kwaśniewski został wybrany na prezydenta w 1995 roku – rok po dojściu do władzy na Białorusi Alaksandra Łukaszenki. W rozmowie z dziennikarzem BBC Olegiem Antonienką tak wspomina swoje kontakty z szefem białoruskiego państwa.

– Kiedy poznałem Łukaszenkę – a jesteśmy w tym samym wieku i byliśmy wtedy dość młodzi, bo on został prezydentem w wieku 40, ja zaś 41 lat – prowadziliśmy osobiste rozmowy i wtedy zrozumiałem, że Łukaszenka ma rozdwojenie jaźni. Z jednej strony – to macho i lubi nim być. Oczywiście to wynika z jego temperamentu, jego przeszłości, jego wykształcenia, a dokładniej – szczerze mówiąc – braku wykształcenia. Niekiedy czuł się tak, jakby mógł robić wszystko, co chce, bez żadnych ograniczeń, żadnych granic. On jest silny, najlepszy i tak dalej. I tę swoją osobowość macho niezwykle mocno uzewnętrzniał. 

– Ale widziałem i innego Łukaszenkę. Kiedy prowadziliśmy nieoficjalne negocjacje w cztery oczy, bardzo często był niebywale pragmatyczny, trzeźwo oceniał sytuację, rozumiał granice, rozumiał, co trzeba zrobić i był gotów pójść na kompromis.

– Oczywiście to było jakiś czas temu, niemniej mam takie poczucie, że tak, jak dawniej, Łukaszenka funkcjonuje z tymi dwiema cechami swojej osobowości; nawet jeśli pragmatyczna – to tylko 20 procent. Już wcześniej widziałem takiego Łukaszenkę.

Były prezydent RP przytacza również wydarzenia ze swojego ostatniego spotkania z Łukaszenką, które miało miejsce w 2014 roku w Kijowie, podczas zaprzysiężenia na Prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki.

– Łukaszenka wyraził wówczas bardzo ważną myśl, o której powinniśmy pamiętać, ponieważ może ona determinować jego aktualną postawę. Powiedział, że prezydent państwa nie może uciec, nawet ze strachu przed śmiercią, bo na tym polega odpowiedzialność prezydenta. Dobrze pamiętam jego słowa: „Co powiedzą dzieci prezydenta, jeśli on ucieknie? Trzeba zostać.”

– Najważniejsze jest teraz determinacja protestujących. Jeśli ludzie na ulicach będą demonstrować nadal, jeśli będzie więcej protestów w zakładach pracy – bardzo ważnym czynnikiem są tutaj strajki – to sytuacja będzie się stawała dla Łukaszenki coraz trudniejszą. Brutalne metody nie przyniosą efektu albo też poskutkują dramatycznymi sytuacjami, w których będą ofiary. Pytanie: co będzie dalej? To bardzo trudno przewidzieć. To, co robi Rosja, jest do pewnego stopnia oczywiste, gdyż Rosja chce utrzymać Białoruś w swojej strefie wpływów. Zgodnie z niedawnymi deklaracjami Putina, „w razie konieczności Łukaszenka otrzyma pomoc militarną”. Sądzę jednak, że nawet Rosja nie jest zanadto zainteresowana, by podjąć tak stanowcze kroki.





belsat.eu