Kolejny dzień protestów w Mińsku. Zatrzymano kilkaset osób
– Kilkaset osób zostało zatrzymanych w niedzielę w Mińsku podczas próby przeprowadzenia akcji protestacyjnej przeciwko Alaksandrowi Łukaszence – poinformował niezależny portal Nasza Niwa.
Niezależne kanały Telegramu apelowały o gromadzenie się koło Ratusza, ale wszystkie okoliczne ulice były zablokowane przez służby bezpieczeństwa, które zatrzymywały ludzi próbujących dostać się na miejsce.
Kilku tysiącom osób udało się zgromadzić w okolicach pomnika "Mińsk – Miasto-Bohater" i podjęli próbę wyjścia na prospekt Maszerowa. Tam jednak czekały na nich setki funkcjonariuszy sił specjalnych z armatkami wodnymi. Gdy ruszyli w inną stronę, zostali rozpędzeni.
Były próby gromadzenia się także w innych miejscach. Według Naszej Niwy do zatrzymań doszło także w Lachowiczach, Brześciu i Homlu, ale poza Mińskiem liczba protestujących była niewielka.
Centrum praw człowieka "Wiasna" opublikowało już na swojej stronie 109 nazwisk osób zatrzymanych w niedzielę.
Tymczasem białoruskie MSW poinformowało, że zwolniono dwoje rosyjskich korespondentów agencji TASS i Rossija Siegodnia, których przewieziono wcześniej na komisariat w celu sprawdzenia dokumentów.
Na Białorusi od 9 sierpnia trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich. Ich uczestnicy domagają się ustąpienia prezydenta Alaksandra Łukaszenki.
Najnowsze
Prezydent uniemożliwił przejęcie KRRiT przez koalicję 13 grudnia. "Kategorycznie nie zgadzam się"
Rosyjski bombowiec strategiczny rozbił się przy lądowaniu. Sześciu członków załogi nie żyje
Budżet na rok 2027 z rekordowym deficytem. Poboży woła „SOS”