Kolejna afera korupcyjna na Ukrainie. Zatrzymania w Prokuraturze Generalnej
Jak podaje Ukraińska Prawda, Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy zatrzymało kierownika Departamentu Cybernetycznego Prokuratury Generalnej Serhija Kropywę. EMPR.media donosi z kolei, że przeszukano biura zastępczyni PG – Marii Vdovichenko, której brat służy w rosyjskiej prokuraturze wojskowej. NABU oraz Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna poinformowały o rozbiciu organizacji przestępczej, na której czele miał stać wysoki rangą urzędnik Prokuratury Generalnej.
Grupa przestępcza miała pobierać łapówki od oszukańczych call center umożliwiając im w zamian spokojną działalność, bez interwencji organów ścigania. Chodzi tu o call centers, których działalność z Kijowa obejmuje teren całej Europy, masowo okradają one m.in. Polaków.
Dotychczas ustalono pięciu domniemanych członków grupy. Śledczy nie podali oficjalnie nazwiska jej organizatora. Źródło „The Kyiv Independent” twierdzi jednak, że zatrzymany został Serhij Kropywa, jeden z kierowników w Prokuraturze Generalnej Ukrainy.
Pieniądze pochodzące z przestępstw miały być wprowadzane do obiegu za pomocą zakupu nieruchomości, kosztowności oraz innych wartościowych przedmiotów. Aktywa o wartości co najmniej 12 mln hrywien miały zostać przepisane na inne osoby, aby ukryć ich rzeczywistych właścicieli. Kolejne ponad 10 mln hrywien umieszczono na rachunkach bankowych osób powiązanych z grupą i przedstawiono jako legalne dochody z działalności gospodarczej.
Szacunkowa wysokość haraczu pobieranego przez instytucje rządu centralnego w Kijowie w zamian za bezkarność przestępczych call center to – według ustaleń ukraińskich dziennikarzy – ponad 20 mln dolarów miesięcznie. Opłaty „abonamentu” – 20 tys. USD miesięcznie – dokonywane przez ponad tysiąc takich ośrodków zapewniały im status tzw. „białych”, a więc chronionych
– pisze na platformie X Paweł Sokala.
I dodaje, że po objęciu stanowiska prokuratora generalnego przez Rusłana Krawczenkę opłaty za protekcję miały – podobno – znacznie wzrosnąć.
W ukraińskich mediach trwają więc spekulacje, że NABU mogła uzyskać kompromitujące materiały z wewnątrz systemu korupcyjnego. Najprawdopodobniej część złodziei poczuła się po prostu zbyt mocno okradana przez prokuraturę i policję...
Źródło: Republika, NABU, The Kyiv Independent, EMPR.media
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Najnowsze
Pogarsza się sytuacja w polskim rolnictwie. Wieś koncentruje się na przetrwaniu, a nie rozwoju!
343. rocznica wiktorii wiedeńskiej. Nawrocki o refleksji nad przyszłością Europy
Rachoń: reżimowi dziennikarze to konfidenci, którzy zaczęli się gubić. Złapaliśmy ich za rękę