Trump rozważa ryzykowną operację: USA planują desant sił specjalnych
Prezydent Donald Trump rozważa wysokiego ryzyka operację wojskową na terenie Iranu, której celem jest przejęcie około 450 kilogramów uranu wzbogaconego do poziomu bliskiego materiałowi broni jądrowej – informuje The Wall Street Journal.
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump analizuje możliwość przeprowadzenia operacji naziemnej z udziałem amerykańskich żołnierzy w Iranie w celu wywiezienia z kraju około 450 kg uranu wzbogaconego do 60%. Jak podaje The Wall Street Journal, powołując się na źródła w administracji USA, operacja nie została jeszcze ostatecznie zatwierdzona, ale jej realizacja mogłaby znacząco wydłużyć konflikt i narazić amerykańskich żołnierzy na bezpośrednie ataki irańskich sił.
Według informacji WSJ, uran ten znajduje się najprawdopodobniej w dwóch obiektach nuklearnych, które zostały wcześniej zaatakowane przez USA i Izrael – w kompleksie tuneli w Isfahanie oraz w depozycie w Natanz. Aby go przejąć, siły specjalne USA musiałyby najpierw wlecieć na teren wroga pod ogniem irańskich rakiet przeciwlotniczych i dronów, a następnie zabezpieczyć teren, by saperzy z ciężkim sprzętem mogli przeszukać gruzy w poszukiwaniu materiału, min i pułapek.
Eksperci cytowani przez dziennik szacują, że wzbogacony uran jest przechowywany w około 40–50 cylindrach, które trzeba będzie załadować na ciężarówki. Cała operacja mogłaby potrwać nawet tydzień i wymagałaby budowy prowizorycznego lądowiska, co dodatkowo zwiększa ryzyko.
To nie jest akcja typu »wchodzimy i wychodzimy - podkreślił w rozmowie z WSJ gen. w rezerwie Joseph Votel, były dowódca Centralnego Dowództwa USA i Dowództwa Operacji Specjalnych.
Iran zareagował ostrzeżeniem, że każda operacja lądowa zakończy się „upokarzającą klęską” amerykańskich żołnierzy, którzy staną się „pokarmem dla rekinów w Zatoce Perskiej”.
Alternatywą dla siłowego rozwiązania mogłoby być wywiezienie uranu w ramach negocjacji pokojowych. Historyczne precedensy takiego działania istnieją – w 1994 roku USA wywiózł podobny materiał z Kazachstanu, a w 1998 roku z Gruzji.
Teheran potwierdził posiadanie około 440 kg uranu wzbogaconego do 60%, poziomu bardzo bliskiego temu wymaganemu do produkcji broni jądrowej (90%). Agencja Międzynarodowa ds. Energii Atomowej (MAEA) od 2019 roku nie ma dostępu do irańskich instalacji nuklearnych.
Źródło: Republika/The Wall Street Journal
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X