Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu: 128
W najtragiczniejszym pożarze w najnowszej historii Hong Kongu zginęło co najmniej 128 osób. Osiem wieżowców osiedla Wang Fuk Court w Tai Po miało niesprawne dzwonki alarmowe. Wstępne badania potwierdziły, że pianka poliuretanowa użyta w oknach była łatwopalna i przyczyniła się do błyskawicznego rozprzestrzenienia ognia.
W pożarze, który wybuchł w środę 26 listopada po południu w bloku mieszkalnym Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po, zginęło dotychczas 128 osób – poinformował w piątek sekretarz ds. bezpieczeństwa Chris Tang Ping-keung.
Wśród ofiar są co najmniej dwie zagraniczne pomoce domowe. Do tej pory zidentyfikowano 39 ciał, około połowy pozostałych ofiar znaleziono w mieszkaniach i władze spodziewają się, że uda się ustalić ich tożsamość. Około 40 mocno zwęglonych ciał wymaga dalszych badań DNA. Policja otrzymała 467 zgłoszeń osób zaginionych, z czego 39 potwierdziło się jako ofiary śmiertelne, 35 osób jest rannych w szpitalach, 110 uznano za bezpieczne, a los około 200 osób pozostaje nieznany.
Wstępne wyniki badań wskazują, że jedną z głównych przyczyn szybkiego rozprzestrzenienia się ognia była łatwopalna pianka poliuretanowa użyta przy uszczelnianiu okien. W samym Wang Fuk Court próbki potwierdziły właściwości łatwopalne tego materiału. W czterech innych osiedlach, gdzie trwały podobne remonty elewacji, również stwierdzono obecność pianki poliuretanowej na zewnętrznych ścianach i wokół okien, natomiast próbki siatek ochronnych na rusztowaniach w pięciu innych budynkach nie wykazały odchyleń od norm przeciwpożarowych.
Sekretarz ds. bezpieczeństwa podkreślił, że dodatkowo przyczyniły się do tragedii łatwopalne materiały (m.in. pianka i bambusowe rusztowania z siatką) oraz wąskie dojścia, które utrudniały dotarcie wozów strażackich na optymalną pozycję. Temperatura w niektórych miejscach przekraczała 500°C, co uniemożliwiało szybkie wejście ratowników. W sobotę 29 listopada o godz. 8 rano szef administracji Hong Kongu John Lee Ka-chiu wraz z głównymi urzędnikami i przedstawicielami służby cywilnej wziął udział w ceremonii minutą ciszy w siedzibie rządu.
Rząd zapowiedział:
- 200 000 HKD jednorazowej zapomogi dla rodziny każdej ofiary, (około 100 000 zł)
- pokrycie pełnych kosztów pogrzebu,
- od przyszłego tygodnia 50 000 HKD (ok. 25 tys. zł) miesięcznej pomocy socjalnej dla poszkodowanych rodzin,
- już wypłacono 10 000 HKD (ok. 5 tys. zł) natychmiastowego wsparcia 78 gospodarstwom domowym,
- zapewniono 1000 darmowych lokali mieszkalnych jako tymczasowe i średnioterminowe zakwaterowanie,
- zwolnienie z opłat za mieszkania przejściowe na „dłuższy okres”.
Trwają pilne kontrole wszystkich budynków w Hong Kongu, w których prowadzone są obecnie prace elewacyjne z rusztowaniami i siatkami ochronnymi. Rząd nawiązał także kontakt z konsulatami Filipin i Indonezji w związku ze śmiercią i zaginięciem zagranicznych pomocy domowych.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X