Hiszpańska lewica liczy na świeżą krew. Pół miliona głosów od migrantów
W 2027 r., kiedy będą wybory parlamentarne w Hiszpanii, możemy mieć pół miliona nowych obywateli z prawem do głosowania – powiedział Angel Victor Torres, hiszpański minister polityki terytorialnej i pamięci demokratycznej. Opozycyjna Partia Ludowa, która według sondaży ma duże szanse na zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, oskarża rząd o „inżynierię wyborczą”.
Torres był pytany w wywiadzie dla dziennika „El Pais” o 2,4 mln wniosków, które zostały złożone w Hiszpanii na podstawie tzw. ustawy o wnukach. Chodzi o przepisy przyjęte w 2022 r. w ramach ustawy o pamięci demokratycznej, umożliwiające uproszczone uzyskanie obywatelstwa przez potomków Hiszpanów.
Jak przyznał, rozpatrzenie wszystkich wniosków może zająć lata, a do przyszłych wyborów parlamentarnych, zaplanowanych na lato 2027 r., może dodatkowo przybyć 500 tys. nowych obywateli z prawem głosu.
Opozycyjna Partia Ludowa, która według sondaży ma duże szanse na zwycięstwo w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych, oskarża rząd o „inżynierię wyborczą”. Według ugrupowania władze chcą wykorzystać „prawo o wnukach” do szybkiego zwiększenia liczby wyborców wobec spadającego poparcia.
Partie opozycyjne, w tym przede wszystkim radykalnie prawicowy Vox, krytykują rząd również za inny proces, legalizacji imigrantów, w ramach którego złożono około 1,2 mln wniosków. Socjalistyczny rząd podkreśla z kolei kluczowe znaczenie imigrantów dla szybko rozwijającej się hiszpańskiej gospodarki.
Źródło: Republika, PAP, radiomaryja.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X