Hamas: Nie wykluczamy, że izraelski żołnierz nie żyje, ale nie wiemy, gdzie przebywa
Zbrojne ramię radykalnego Hamasu oświadczyło, że nie ma wyraźnych wslazówek co do miejscu pobytu izraelskiego żołnierza, o którego porwanie władze Izraela oskarżyły właśnie Hamas, ale nie wyklucza, że nie żyje.
Ugrupowanie oświadczyło, że nie ma kontaktu ze swymi bojownikami, którzy znajdowali się w południowej części Strefy Gazy, w rejonie, gdzie zaginął izraelski żołnierz.
Zbrojne ramię Hamasu nie wyklucza, że bojownicy schwytali żołnierza podczas walk, ale - jak sugeruje - wszyscy mogli później zginąć podczas izraelskiego bombardowania.
Władze Izraela twierdzą, że porucznik Hadar Goldin wpadł w ręce bojowników Hamasu w piątek rano na południu Strefy Gazy w czasie operacji niszczenia tuneli wykorzystywanych przez palestyńskich bojowników. Według izraelskiej armii, Goldin został uprowadzony po wejściu w życie trzydniowego rozejmu, który został szybko złamany przez obie strony.
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Krwawy piątek w Strefie Gazy. Zginęło 91 Palestyńczyków
Polecamy Hity w sieci
Wiadomości
Najnowsze
TYLKO U NAS! Michał Rachoń ujawnia kulisy rozmów z Donaldem Trumpem. "Zawsze dotrzymuję obietnic"
Żurek atakuje Nawrockiego. Kowalski: To bzdura! Wadliwe ustawy lecą do kosza
„Patrzył mi w oczy, gdy łamał mi palec”. Majka Jeżowska przerwała milczenie o przemocy, której doświadczała