Ghana dystansuje się od Moskwy i zbliża do Kijowa
Na wojnę, którą Rosja rozpętała przeciwko Ukrainie, wyjechało 272 obywateli Ghany, z czego co najmniej 55 zginęło - poinformował w piątek na platformie X minister spraw zagranicznych Ghany, Samuel Okudzeto Ablakwa po oficjalnej wizycie w Kijowie.
Ghański minister w Kijowie. Prośba do Zełenskiego o uwolnienie jeńców
Na Ukrainę ghański minister wybrał się, aby uwolnić dwóch pochodzących z Ghany jeńców wojennych, których wzięto do niewoli na froncie w Donbasie. Przemawiając w środę w Kijowie, Ablakwa prosił prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o okazania w ich sprawie „wielkoduszności i współczucia”.
Choć Ghańczycy walczyli w szeregach sił rosyjskich, Ghana nie ma ostatnio najlepszych relacji z Rosją, zwłaszcza po skandalu obyczajowym z udziałem Rosjanina, który potajemnie nagrywał Ghanki w intymnych sytuacjach i bez ich zgody filmy publikował w sieci. Akra wezwała we wtorek ambasadora Rosji do formalnego przekazania Moskwie „silnego niezadowolenia” z tego powodu, co po wyparciu się Rosji, że w sprawę zaangażowany był jej obywatel, doprowadziło do napięcia dyplomatycznego.
Rosja nie może również liczyć na wsparcie Ghany na forum ONZ, co udowodniło ostatnie głosowanie rezolucji na rzecz trwałego pokoju w Ukrainie, wzywające do „natychmiastowego, całkowitego i bezwarunkowego rozejmu między Rosją i Ukrainą”. Ghana wsparła Ukrainę, podobnie jak we wszystkich wcześniejszych glosowaniach.
Głosowanie to pokazało szerszą tendencję odchodzenia afrykańskich krajów od popierania Rosji. O ile jeszcze w głosowaniu z marca 2022 r. Rosja w sprawie Ukrainy mogła liczyć na wsparcie 28 afrykańskich krajów, w tym tych najwierniejszych z Burkina Faso, Mali, Nigru i okupowanej de facto Republiki Środkowoafrykańskiej, o tyle obecnie wsparło ją tylko 10 krajów z Afryki.
Dodatkowo, ku niezadowoleniu Kremla, Ghana chce kupić ukraińskie drony sprawdzone w niszczeniu sił rosyjskich. Drony Ghanie miałyby służyć do nadzoru granic, w tym tych dzielonych z prorosyjskim Burkina Faso i z Togo, z którym Akra toczy spór o wody terytorialne, a w którego porcie, Lome, Rosjanie zainstalowali w ubiegłym roku bazę dla swoich sił morskich.
Źródło: Republika, PAP
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X