Macron o umowie z Mercosur: jest z innej epoki
Prezydent Francji Emmanuel Macron oświadczył, że jego kraj zagłosuje przeciwko podpisaniu umowy handlowej UE z blokiem Mercosur; Polska podtrzymuje negatywne stanowisko, a tuż przed piątkowym głosowaniem w Radzie UE pojawiły się doniesienia o zaskakującej decyzji cypryjskiej prezydencji dotyczącej pominięcia Parlamentu Europejskiego.
W piątek 9 stycznia 2026 roku w Radzie UE planowane jest głosowanie nad umową handlową z państwami Mercosur (Argentyna, Boliwia, Brazylia, Paragwaj i Urugwaj). Polska zapowiedziała podtrzymanie negatywnego stanowiska wobec porozumienia, co potwierdził premier Donald Tusk po grudniowym szczycie UE. Prezydent Francji Emmanuel Macron w wpisie na platformie X z 8 stycznia 2026 roku oświadczył, że Francja zagłosuje przeciwko podpisaniu umowy. Stwierdził, iż porozumienie jest „umową z innej epoki, negocjowaną zbyt długo i opartą na zbyt starych podstawach”.
Podkreślił, że mimo wprowadzonych przez Francję zmian – takich jak lustrzane standardy hodowli, wzmocnione kontrole sanitarne oraz mechanizm hamulcowy wstrzymujący import w przypadku destabilizacji rynku rolnego – umowa naraża wrażliwe sektory rolnictwa na szwank i zagraża suwerenności żywnościowej. Macron dodał, że w kontekście odrzucenia umowy podczas debat w Zgromadzeniu Narodowym i Senacie Francji, jego kraj zagłosuje przeciw.
Według nieoficjalnych informacji, decydujący dla utworzenia mniejszości blokującej może być głos Włoch, które według doniesień medialnych, m.in. „Le Monde”, mogą zmienić stanowisko i poprzeć porozumienie, dołączając do obozu Niemiec, Holandii, Hiszpanii i krajów skandynawskich.
W czwartek 8 stycznia 2026 roku stacja RMF FM podała nieoficjalne informacje, że cypryjska prezydencja w Radzie UE zdecydowała o wycofaniu z pakietu dokumentów deklaracji uniemożliwiającej tymczasowe wejście umowy w życie przed zatwierdzeniem przez Parlament Europejski. W efekcie, jeśli umowa zostanie przegłosowana, mogłaby zacząć obowiązywać już po podpisaniu, planowanym na poniedziałek 12 stycznia podczas wizyty Ursuli von der Leyen w Paragwaju. Decyzja ta wywołała kontrowersje i oskarżenia o pominięcie roli Parlamentu Europejskiego w procesie decyzyjnym.
Źródło: Republika/Polsat News/RMF FM
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Debata Nawrocki-Duda
Wiadomości
Najnowsze
Nagroda pocieszenia dla Szejny za utratę stołka w MSZ? Ma nową fuchę
Krzyż w koszu na śmieci. Rzecznik Praw Obywatelskich oczekuje wyjaśnień
Festiwal hipokryzji Tuska. Drwił z Trumpa, dziś ogłasza się najbardziej proamerykańskim politykiem!