Dwoje członków Pussy Riots dostało azyl w Szwecji. „W Rosji nie czujemy się bezpiecznie”
Dwoje członków rosyjskiej grupy punkowej Pussy Riot otrzymało azyl w Szwecji. Wcześniej Lusine Djandżan i Aleksiej Knedliakowski otrzymali odmowę, ale po odwołaniu szwedzki Urząd Migracyjny przyznał azyl zarówno im samym, jak i dwójce ich dzieci.
– Cieszę się, że moje dzieci będą mogły bezpiecznie dorastać, szczególnie jeśli pomyślę o tym, co dzieje się w naszym kraju ojczystym – powiedziała Lusine Djandżan szwedzkiej telewizji publicznej. – Służba bezpieczeństwa nas prześladowała. Mówili nam: pomyślcie o dzieciach. Co się z nimi stanie, kiedy traficie do więzienia? A traficie tam wcześniej czy później – opowiadała rosyjska artystka.
Dwoje członków grupy Pussy Riot wystąpiło o azyl w Szwecji dla siebie i swoich dzieci w 2017 roku i od tego czasu walczyło o prawo pozostania w tym kraju na stałe. Tłumaczyli, że w Rosji nie czują się bezpiecznie. Wielokrotnie otrzymywali pogróżki. Według nich, powodem prześladowań była ich działalność artystyczna.
Pussy Riot members Luisine Djanyan, Aleksej Knedljakovskij and their 2 kids will be allowed to stay in #Sweden. Their request for asylum has been granted. #pussyriot became famous by criticizing Russian president Putin in an extravagant prayer inside a church in 2012.
— scandinaviacorrespondent (@zwedennieuws) 30 kwietnia 2019