Chciał "zaatakować" Trumpa, ale agenci Secret Service szybko zareagowali!

Dziś prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom, że z piątku na sobotę agenci Secret Service wykonali "świetną robotę". Co zrobili? Zatrzymali podejrzanego mężczyznę na terenie wokół Białego Domu, który twierdził, że jest umówiony na spotkanie z prezydentem. Szaleniec?
Trump powiedział, że w piątek wieczorem informowano go o intruzie, który przedostał się na teren wokół budynku.
O sprawie poinformował CNN. Agencja podała, że agenci Secret Service około północy czasu lokalnego zatrzymali podejrzanego mężczyznę w pobliżu południowego wejścia do rezydencji prezydenta USA. Trump przebywał wówczas w Białym Domu. Mężczyzna miał przy sobie duży plecak, ale po sprawdzeniu okazało się, że nie znajduje się tam nic niebezpiecznego.
Intruz co ciekawe, mógł wejść na teren wokół Białego Domu od strony wschodniej i przejść do południowego wejścia. Po zatrzymaniu przez agentów i oddaniu w ręce policji, mężczyzna miał powiedzieć: "Jestem przyjacielem prezydenta. Mam spotkanie".
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera