Polityk Partii Pracy pisał z nieletnią... i wysyłał jej zdjęcia
Były radny londyńskiej dzielnicy Barnet, Liron Velleman, przyznał się przed sądem do dwóch poważnych przestępstw o charakterze seksualnym wobec osoby, którą uważał za 13-letnią dziewczynkę.
30-letni polityk Partii Pracy padł ofiarą policyjnej prowokacji – w rzeczywistości prowadził obsceniczne rozmowy z funkcjonariuszem udającym dziecko. Do czynów doszło między 3 a 10 grudnia 2024 roku. Velleman, posługując się fałszywym profilem „Tim Graham 95”, nawiązał kontakt z rzekomą nieletnią i szybko przeszedł do treści jednoznacznie seksualnych. Wysłał jej nagranie swoich genitaliów, prosił o zdjęcia w bieliźnie i piżamie, pytał, czy jest sama w domu i czy jest dziewicą.
W sądzie mężczyzna nie kwestionował zarzutów. Przyznał się do:
- usiłowania nawiązania komunikacji o charakterze seksualnym z dzieckiem
- usiłowania nakłonienia dziecka w wieku 13–15 lat do oglądania treści pornograficznych
Ze względu na powagę czynów i spodziewany wymiar kary sprawa trafiła do sądu koronnego (Crown Court). Obrona zapowiedziała przedstawienie okoliczności łagodzących podczas rozprawy.
Do czasu wyroku Velleman pozostaje na wolności pod określonymi warunkami. Sąd nałożył na niego m.in. bezwzględny zakaz kontaktów z osobami nieletnimi bez nadzoru osoby dorosłej.
Polityk zrezygnował z mandatu radnego w kwietniu 2025 roku, nie podając żadnych przyczyn. Sprawa odbiła się szerokim echem w brytyjskich mediach – m.in. ze względu na wcześniejszą współpracę Vellemana z prominentnymi politykami Partii Pracy.
Wyrok ma zapaść w najbliższych tygodniach (najprawdopodobniej 20 marca 2026 r.).
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X