Bułgarzy od dziś płacą w euro. Od dziś też drożej
Bułgaria od północy jest w strefie euro. Opinie społeczeństwa bułgarskiego są podzielone, bowiem połowa z Bułgarów nie chciała wprowadzenia europejskiego pieniądza.
Temat pod lupę wziął portal Wgospodarce.pl.
Bułgaria to 21. Kraj w Europie, który jest w eurostrefie. Jedno euro wyceniono na prawie 2 lewy, co spowodowało zaokrąglenie cen, a więc podwyżki.
Pierwszy miesiąc nowej waluty łatwy dla Bułgarów nie będzie. Do końca stycznia lewa będzie funkcjonowała równolegle z euro. Rząd zaapelował aby mieszkańcy zaopatrzyli się w gotówkę, bo do 5 stycznia w kraju może być problem z dostępnością bankomatów.
Nie ma złudzeń, że po miesiącu przejściowym wszystko wróci do normy, ale już przy wyższych cenach. O walucie będzie decydowało się nie w Sofii, a we Frankfurcie, gdzie mieści się Europejski Bank Centralny.
Jak czytamy na portalu Wgospodarce.pl, „od wielu lat ich polityka monetarna de facto nie istnieje - Bułgaria powiązała lewa z euro sztywnym kursem już od 1999 roku.
Proces przystąpienia do strefy euro rozpoczął się formalnie w 2018 r., a cztery kryteria z Maastricht, czyli podstawowy warunek, by dołączyć do wspólnoty walutowej, zostały z powodzeniem zrealizowane (stabilność cen, finansów publicznych, kursu walutowego oraz konwergencja długoterminowych stóp procentowych).
Ze względu na długoletnią praktykę wiązania kursu lewa z euro, wejście do strefy wspólnego pieniądza nie powinno być dla Bułgarii tak dużą zmiana jak w przypadku innych państw. Nie mniej jednak około połowa Bułgarów była temu przeciwna. Według opublikowanego w czerwcu sondażu, za przyjęciem euro było 45 proc. Bułgarów, a przeciwko - 53 proc. Obawy dotyczyły przede wszystkim wzrostu cen i utraty własnej waluty jako atrybutu suwerenności politycznej i gospodarczej – czytamy na portalu Wgospodarce.pl
Ten proces udało się zrealizować. Pojawia się pytanie do czego dąży bułgarski establishment.
Przede wszystkim na zdjęcie z niego piętna państwa drugiej kategorii. Bułgaria jest małą gospodarką, liczy zaledwie 6,5 miliona mieszkańców, należy do najbiedniejszy w UE pod względem PKB per capita i najbardziej dotkniętych ubóstwem, do tego jest niestabilny politycznie (w ciągu trzech lat odbyło się tam siedem wyborów) – wyjaśnia portal.
Źródło: Republika, Wgospodarce.pl
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X